Wspaniały dzień jest dziś! Byłam na badaniu i bobuś rośnie sobie wesoło. 15+1 tc. Wszystko gra, tylko do pracy lekarka nie pozwoliła wrócić ze względu na mięśniaka pod łożyskiem. Powiedziała że lepiej nie ryzykować i dużo odpoczywać. Nastawiłam się już, że od poniedziałku wracam do ludzi a tu jednak nie. Ale to jest pestka, jestem przeszczęśliwa i będę się grzecznie słuchać, dla tego małego bobka wszystko!
Lekarka pyta czy mam przeczucia co do płci. Ja się z babskiej rodziny wywodzę to od razu że pewnie dziewczynka. No i na prenatalnych ostatnio obstawiała że najprawdopodobniej córcia. Także już od dawna mówiłam do brzuszka Perełko

Włącza monitor a tam na pierwszym planie... klejnoty jak malowane, hahaha

Także z małej Ani zrobił się mały jeszcze bezimienny synuś. Cały czas mi się paszcza śmieje, tak się dziś cieszę

i mąż też!