Myślę, że już jutro też dzisiaj dostałam, żeby wzmocnić skurcze jak już sił brakowało, ale mały nie chciał zejść w dół więc później 4 położne nacisnely na brzuch, a lekarka operowała vacum i mały był już na świecie@Rubi89 A więc to o to chodzi. Nie wiedziałam i myślałam, że złapie każdy skurcz. Ja byłam teraz z godzinę na ktg. Cały czas piszą mi się po 30-40 jednostek, czasem na chwilkę skoczy do 60 czy 80 ale nic wielkiego.
Jutro od 7.30 lecimy z oksytocyną. Zobaczymy czy już jutro będę miała z głowy czy w czwartek.
Trzymam kciuki za was dziewczyny![]()