No właśnie wtedy miał te problemy po mleku i to się nałożyło z tym kleikiem ryżowym bo każda pediatra mi kazała mu podowac na biegunkę. Stwierdziłam, że ten ryż mu może nie służy, ale wszyscy mówią, że to niemożliwe, żeby był na ryz uczulony więc spróbowałam jeszcze raz i teraz nie miał problemu z brzuszkiem ale wysypało go na skórze. Więc kaszki odstawiam definitywnie..U nas okolo 3-4 dni. Teraz widze ze bede dluzej bo on pelza i ociera ten brzuchi klatke plus upaly.. ta kaszka jest z ryzu? A Twoj nie jest czasem na ryz uczulony?