reklama

Grudniowe mamy 2020

reklama
My też czekamy do 2 trymestru, chociaż nie ukrywam, że mega mnie korci żeby powiedzieć mamie.. Ale wstrzymam się tak jak ustaliliśmy:))
Mnie tez trochę korci ale studzi moje zamiary fakt, ze jak ja się wygadam to mąż będzie chciał powiedzieć swoim rodzicom :D a moi teściowie to bardzo fajni ludzie ale z tajemnicami to u nich ciężko. Poza tym gdyby jednak coś poszło nie tak to ostatnie osoby, które potrzebuje żeby wiedziały to właśnie teściowie i ich współczucie, bo porzucić drażliwego tematu tez nie potrafią.
 
A robiłaś teraz progesteron ? Wzrósł ?
Duphaston nie wychodzi we krwi wiec progesteron w badaniu nie wyjdzie mi wyzszy a taki jaki mam dlatego podczas brania go nie robi sie badan. On dziala ale we krwi nie wyjdzie ;) jak widac mam sie dobrze, dzidzia tez, boli zadnych nie mam ani plamien czy krwawien
 
reklama
A wy dziewczyny kiedy informowałyście lub będziecie informować rodzine/bliskich o ciąży ?
U mnie wszyscy wiedza. Bardzo mnie kazdy wspiera. Jestem po wczesnym poronieniu i dostalam wtedy baaardzo duzo wsparcia dlatego nie wahalam sie ani chwili i od razu powiedzielismy. Kazdy sie o mnie troszczy itp zwlaszcza ze musze duzo lezec itp...nikt nie ma mnie za lenia a wiedza ze to dla mojego dobra 😉
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry