reklama

Grudniowe mamy 2020

reklama
Cześć dziewczyny 😉 27 kwietnia zobaczyłam 2 kreski...Zobacz załącznik 1113165
Po ponad 15 latach od ostatniej ciąży. Mam 40 lat, dwóch synów (17 i 15 lat). To jest olbrzymie zaskoczenie i mam stracha jak diabli 🙂 Testy zrobiłam dwa... Bo nie mogłam uwierzyć... Śmieję się nawet, że nie mam pojęcia jak do tego doszło 😁 Jest to 36 dzień (5 tydzień). 6 maja mam pierwszą wizytą, teraz jestem w domu z lekkim zapaleniem oskrzeli i po każdym ataku kaszlu lecę do łazienki sprawdzić czy mały "obcy" nadal tam jest.
Trzymajcie za mnie kciuki 👍😊
A teraz postaram się nadrobić ten wątek 🙂
Gratuluję :)
 
Jak tak was czytam to baaardzo współczuje wam tych mdłości. Moze jedyny ich ,,plus’’ to to, ze nie przytyjecie za bardzo :D (oczywiście żart, bo wiadomo ze teraz powinnywny się zdrowo odżywiać i dostarczać odpowiednich składników organizmowi, a ciężko jak się nic nie da jeść...).
Mam nadzieje, ze jak najszybciej wam mina te nudności, a mnie nie spotkają :D

@Rumiankowa jakiego masz kota, ze taki ciężki? Jakiś rasowy? :)
 
A ja po ujrzeniu wczoraj kota u sąsiadów na balkonie, zakochałam się i muszę sobie kupić takiego kocura 😍
 

Załączniki

  • Screenshot_20200429-080644.jpg
    Screenshot_20200429-080644.jpg
    282,2 KB · Wyświetleń: 80
Jak tak was czytam to baaardzo współczuje wam tych mdłości. Moze jedyny ich ,,plus’’ to to, ze nie przytyjecie za bardzo :D (oczywiście żart, bo wiadomo ze teraz powinnywny się zdrowo odżywiać i dostarczać odpowiednich składników organizmowi, a ciężko jak się nic nie da jeść...).
Mam nadzieje, ze jak najszybciej wam mina te nudności, a mnie nie spotkają :D

@Rumiankowa jakiego masz kota, ze taki ciężki? Jakiś rasowy? :)
Nie, nie :D rasa europejska, przygarnięty ze schroniska ;)
Po prostu całkiem wysoki jest, ma długie łapki. Kiedyś ważył 5 kilo ale to już staruszek i teraz trzyma 4,5 kilo raczej ;)

ale jest najmądrzejszy, najpiękniejszy i najbardziej rozpieszczony :p
 
reklama
Ojej to rzeczywiście drobiażdżek! *.*
Waży 3 razy mniej niż mój kocur, czyli jednak wrażenie dobre :D

Ale zazdroszczę psinie, już się nie mogę doczekać aż ja dotrę do fryzjera :D

To samo domownicy dzisiaj powiedzieli, ze tez by poszli do fryzjera 😂🤭

No ja zawsze cale życie marzyłam o psie,ale mieszkalam w bloku i rodzice sie nigdy nie chcieli zgodzić. Maz wiedział, ze to moje marzenie największe ale przez caly rok gadal ze zwariowalam i nigdy w życiu. A okazalo sie, ze juz mial plan. Jak przyszłam z pracy dzien przed wigilia to znalazlam ją na kanapie 😍 i tak sobie jest z nami od świat 😍
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry