reklama

Grudniowe mamy 2020

Trochę ciężko po dwóch stratach... :( wczoraj się zastanawiałam czy może robić kolejny test bo może jednak tamte źle wyszły ale stwierdziłam, że to bez sensu :P najgorsze, że na tą pierwszą wizyte muszę jechać sama bo mąż będzie w pracy....
Przykro mi z powodu strat😐co do robienia testów to w pierwszej zrobiłam 4 że szczęścia😉moja gin śmiała się że mnie bo 2 testy max😀a tej ciąży zrobiłam już tylko jeden, mąż mi przypomniał sytuację z przed 2lat...na usg niestety też sama jeżdżę bo maz pracuje ale u nas i tak jest zakaz wchodzenia do gabinetu z osobą bliska.troche to przykre ale dobrze ze zdjęcia usg są w coraz lepszej jakości😉
 
reklama
Dziewczyny ratujcie,😐od 3 dni wstaje połamana-doslownie😩boli mnie lewa ręką i cały bark, łącznie z mięśniami przy kręgosłupie...dzisiaj rano nie mogłam wstać a co dopiero ubrać siebie i synka bo ręki podnieść nie mogę. Mój synek od kilku dni budzi się w nocy o 3 i śpi z nami, wychodzą mu zęby trójki, jest marudny, w nocy wierci się. Kończy się tym że śpię na boku i nie mogę się obrócić bo moi mężczyźni zajmują większość łóżka. Wróciłam przed chwilą od bratowej która zajmuje się masażem...bolalo jak diabli ale trochę lepiej, okazało się że mam stan zapalny...polecila mi kupić masc ibuprom sport ale czytam na ulotce że nie jest polecany dla kobiet w ciąży Miałyście kiedyś taki problem? Jak sobie z takim bólem poradzić...
A mąż nie może spać osobno w takim przypadku, żebyście mieli więcej miejsca z małym?
Ja mam wyrwany mięsień na ramieniu, znam ten ból bo czasem płakałam, ani ręki podnieść ani spać. Altacetem smarowałam i brałam leki przeciwbólowe. Fajnie, że MA cie kto masować. Przynajmniej dwa razy w tygodniu byś do niej pochodziła to powinno pomóc
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry