reklama

Grudniowe mamy 2020

reklama
Podpisuje się pod tym 😜 chociaz nie mogę narzekać bo 6 marca wróciliśmy z mężem z Dominikany 😍😎 akurat przed tym bum z koronawirusem wiec udało nam się w tym roku już dupki wygrzać wróciliśmy i zmajstorwalismy bąbelka ☺
My mieliśmy z rodziną lecieć na wakacje gdzieś w sierpniu / wrześniu.. I jednak będzie trzeba przełożyć plany przez tego nieszczęsnego wirusa. A po drugie też ja w ciąży z małym dzieckiem. Chyba bym nie miała siły [emoji16]
 
A powiem wam cos.. za mnie na moim dziale(ogrod) zaczela pracowac dziewczyna bo ja na opiece przez tego wirusa... powiedziala mojemu mezowi(pracujemy razem w jednej firmie) ze przywita mnie z kwiatami bo ona nie daje juz rady.. no chyba sie raczej nie doczeka biedna 😂 wspolczuje jej bo to duzy dzial i bardzo ciezki..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry