reklama

Grudniowe mamy 2021

reklama
Kochane, mam pytanie co do drażliwego tematu jakim jest Nasza masa ciała :D
Niestety cierpię na insulinooporność i jestem na diecie z niskim indeksem glikemicznym, aby nie pogarszał się ten stan. No i ciekawostka jest taka, że od owulacji, w której udało się zajść w ciążę moja waga spadła już o 3 kg... Dziś 5+1, więc nie minęło dużo czasu, nie mam żadnych mdłości ani niechęci do jedzenia. Jem troszkę więcej, żeby nie było dużego deficytu, a waga spada jak nigdy do tej pory (a walczyłam długo żeby ruszyło cokolwiek).

Czy któraś z Was też tak miała lub też zaczyna chudnąć zamiast puchnąć? :D
 
Kochane, mam pytanie co do drażliwego tematu jakim jest Nasza masa ciała :D
Niestety cierpię na insulinooporność i jestem na diecie z niskim indeksem glikemicznym, aby nie pogarszał się ten stan. No i ciekawostka jest taka, że od owulacji, w której udało się zajść w ciążę moja waga spadła już o 3 kg... Dziś 5+1, więc nie minęło dużo czasu, nie mam żadnych mdłości ani niechęci do jedzenia. Jem troszkę więcej, żeby nie było dużego deficytu, a waga spada jak nigdy do tej pory (a walczyłam długo żeby ruszyło cokolwiek).

Czy któraś z Was też tak miała lub też zaczyna chudnąć zamiast puchnąć? :D
Ja mam koleżankę, która w drugim miesiącu schudła 4kg tylko tu była inna sytuacja, ponieważ wymiotowała dużo.. myślę, że najlepiej spytać lekarza :)
 
Kochane, mam pytanie co do drażliwego tematu jakim jest Nasza masa ciała :D
Niestety cierpię na insulinooporność i jestem na diecie z niskim indeksem glikemicznym, aby nie pogarszał się ten stan. No i ciekawostka jest taka, że od owulacji, w której udało się zajść w ciążę moja waga spadła już o 3 kg... Dziś 5+1, więc nie minęło dużo czasu, nie mam żadnych mdłości ani niechęci do jedzenia. Jem troszkę więcej, żeby nie było dużego deficytu, a waga spada jak nigdy do tej pory (a walczyłam długo żeby ruszyło cokolwiek).

Czy któraś z Was też tak miała lub też zaczyna chudnąć zamiast puchnąć? :D
W 1 ciąży na początku schudłam 5kg. Bez mdłości, wymiotów. Ot tak. Ale w sumie to przestalam jesc slodycze, a uwielbialam 😂 finalnie przytyłam 17kg
 
reklama
Dzięki już wiem, w sumie by się zgadzało tak jak mówicie. Bo skoro w dniu miesiączki beta wyszła 226, dwa dni później 646 to wychodziło wg laboratorium na 4-5 tydzień. Od badań minął tydzień czyli jestem w 5+4 :D badań żadnych nie robiłam. Córka mi się pochorowała i musiałam wziąć urlop na dzisiaj. Tak myślę, że po południu ogarnę jakieś usg? Jest sens? Płacić? Zobaczę coś? Tylko ta niepewność mnie wykończy 😜
Co do Eweliny - bardzo mi przykro, nie chce się wypowiadać na tak prywatny temat. Bardzo Ci współczuję! Mogę pocieszyć, że moją przyjaciółkę chłopak zostawił jak się od razu o ciąży dowiedział. Odciął się całkowicie. Nie miała w nikim wsparcia oprócz we mnie. Nawet matka ją wygnała. Minęło już 10 lat. Było ciężko, ale dala rade. Trzymam kciuki, że wszystko się ułoży.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry