To chyba zostaje zrobić posiew i antybiotyk [emoji848] mi zawsze pomaga napar z borówki brusznicy, ale to niestety nie w ciąży [emoji20]Piłam i tez nie pomogło .... [emoji85][emoji3064] Boże zawsze coś
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
To chyba zostaje zrobić posiew i antybiotyk [emoji848] mi zawsze pomaga napar z borówki brusznicy, ale to niestety nie w ciąży [emoji20]Piłam i tez nie pomogło .... [emoji85][emoji3064] Boże zawsze coś
To chyba zostaje zrobić posiew i antybiotyk [emoji848] mi zawsze pomaga napar z borówki brusznicy, ale to niestety nie w ciąży [emoji20]
To ja bym zrobiła posiew i zadzwoniła do lekarza, niech ci da antybiotyk o szerszym spectrum, a jak już będzie wynik posiewu w razie co skoryguje, jakby wyszła oporność na przepisany antybiotykTylko jak wytrzymać 4 dni jak ledwo chodzę
Prawo chroni od 12 tygodnia ciąży, ja będę w 10 [emoji1745] też wierzę w szczerość ale szefowa jest nieprzewidywalna...kiedyś mi powiedziała, że pewnie zajdę w ciążę i sobie pójdę o ile będzie mi dane [emoji1751] zobaczymy, może będzie dobrze
Robiłam tylko raz zeby mieć czarno na białym że test się nie myliłJak często robicie Beta HCG? Czy tylko ja jestem nienormalna że najchętniej robiłabym co 2 dzień?
To ja bym zrobiła posiew i zadzwoniła do lekarza, niech ci da antybiotyk o szerszym spectrum, a jak już będzie wynik posiewu w razie co skoryguje, jakby wyszła oporność na przepisany antybiotyk
Kurcze, tak jak piszesz, tam niektóre dziewczyny starają sie latami i po prostu boli je widok pozytywnych testówMuszę się pożalić bo zaraz ze stresu zejdę, wyje jak głupia... Jestem na grupie staraczek bo do niedawana byłam jedną z nich... Nie wiem może złe robię bo jestem podekscytowana i chce dać promyczek nadzei... Jakaś dziewczyna napisała o robię II testu i coś o becie a ja napisałam, żeby się nie martwiła za bardzo, ze mi przy becie 105 na teście o czułości 10 wychodzi słaba kreska i pokazałam test dla przykładu. To inna się przyczepiła do mnie... kolejny raz, na kolejnej grupie, wcześniej to było na kwietniowych kreskach, wypisałam się zanim oficjalnie zatestowalam bo dwie się na mnie rzuciły... no poprostu czuje jak moje podbrzusze jest całe napięte przez ten stresJa rozumiem, ze niektóre kobiety bardzo długo się starają i już potem boli je widok czyjegoś pozytywnego testu, ale żeby odrazu być tak opryskliwymi... Ja jestem bardzo wrażliwym człowiekiem, wiele cierpienia przeszłam w życiu... Chcę tylko nieść innym nadzieje i słońce a w zamian od niektórych dostaję zawał serca...
przepraszam, musiałam się wyżalić...
Oczywiście że tak.A może pójdę prywatnie do lekarza ogólnego po antybiotyk ?