A daj spokój. Jednej się oberwalo bo zapytała czy ma fajny pomysł jak przekazać facetowi o ciąży I wrzuciłam zdjęcie pudełka z małymi body, skarpetkami i testem. Tak po niej pojechały że aż żal.... Dowiedziała się przy okazji że ma się tak nie cieszyć i nie kupować ciuszkow bo jeszcze może porobić.... Szkoda słów totalnie. To chyba na lutowych albo marcowych "2cj kreskach" było. Po czym laski walnely focha i założyły grupę prywatną- i dobrze jak sobie nie radzą ze szczęściem innych to niech się na nie nie narażają. Zupełnie się nie przejmuj. To frustracja przemawia przez niektóre, zawiść i żal.