reklama

Grudniowe mamy 2021

reklama
Ja nie robiłam jeszcze wcale :o i nie wiem czy to nie dziwne, że lekarz też mi nie kazał zrobić bety ?
Ja w pierwszej ciąży tez nie zrobiłam bety, pozytywny test, potem wizyta potwierdzajaca badaniem a potem po prostu doczekałam do usg, nie wiem jak to wtedy zrobiłam 😅😅 chyba dla tego, ze córka się pospieszyla o 5 lat i nie byłam tym aż tak podekscytowana jak teraz (ale tylko na początku, jak zobaczyłam to bijące serduszko to razem z T rozplynelismy się z miłości <3 )
 
Ja w pierwszej ciąży tez nie zrobiłam bety, pozytywny test, potem wizyta potwierdzajaca badaniem a potem po prostu doczekałam do usg, nie wiem jak to wtedy zrobiłam 😅😅 chyba dla tego, ze córka się pospieszyla o 5 lat i nie byłam tym aż tak podekscytowana jak teraz (ale tylko na początku, jak zobaczyłam to bijące serduszko to razem z T rozplynelismy się z miłości <3 )
U mnie też dzisiaj biło serduszko 😍😍 może dlatego nie mówił nic o becie :)
 
Robilam 4 razy. 1szy w dzień testu - 33. W pon -322 środa - 544 (68% przyrost) więc zrobiłam też dzisiaj - 1050 (86% przyrost). Więcej nie robię. Dziś też bym już nie robiła jakby ten środowy przyrost był większy, ale ze ostatnią ciążę straciłam to wolę sprawdzać.
No ja właśnie straciłam Już klika. Niestety większość bezobjawowo i musialam się poddawać zabiegowi.
Dlatego teraz mimo, że nie planowalam tej ciąży to chucham i dmucham.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry