reklama

Grudniowe mamy 2021

Hejka! Ciężko wrócić po wolnym do rzeczywistości... niestety trzeba . Kciuki za dzisiejsze wizyty ...ja odliczam do soboty czym bliżej tym gorszy stres ... miłego dnia
 
reklama
Witajcie, u mnie wreszcie świeci słońce :) ale, żeby nie było zbyt kolorowo, dzieci wstały z katarami 😂 powiem Wam, że czytam ile placicie za wizyty i jestem w szoku, 400 zł to strasznie dużo. Ale chyba wszystko teraz podrożało. Ostatnio byłam z dzieciakami u dentysty i też ceny poszły w górę i do tego dodatkowe "covidowe" opłaty... W ogóle jakiś miesiąc temu wyrzuciłam większość rzeczy z wyprawki po moich dzieciach, w tym moją ukochaną poduszkę do karmienia 😂 i będę musiała wszystko kompletowac od nowa. Do tego musimy wymienić auto, bo w piątkę już się nie zmiescimy do starego. A dziś przyjechała ekipa robić nam elewację... Trochę martwię się jak to wszystko ogarniemy, a Wy jak planujecie ogarnąć temat wyprawki? Myślicie już w ogóle o tym czy tylko ja tak wybiegam w przyszłość? :P
 
No i kurde dziś nie idę na badania tylko jutro 😉 przez COVID nie można iść z buta tylko trzeba się rejestrować 🙈
Zbadałam śniadanko a po chwili znalazło się w kiblu 😆😄😁 człowiek wtedy nie wie czy ma robić kolejne czy po czekać do obiadu 😅😂🙈
 
Witajcie, u mnie wreszcie świeci słońce :) ale, żeby nie było zbyt kolorowo, dzieci wstały z katarami 😂 powiem Wam, że czytam ile placicie za wizyty i jestem w szoku, 400 zł to strasznie dużo. Ale chyba wszystko teraz podrożało. Ostatnio byłam z dzieciakami u dentysty i też ceny poszły w górę i do tego dodatkowe "covidowe" opłaty... W ogóle jakiś miesiąc temu wyrzuciłam większość rzeczy z wyprawki po moich dzieciach, w tym moją ukochaną poduszkę do karmienia 😂 i będę musiała wszystko kompletowac od nowa. Do tego musimy wymienić auto, bo w piątkę już się nie zmiescimy do starego. A dziś przyjechała ekipa robić nam elewację... Trochę martwię się jak to wszystko ogarniemy, a Wy jak planujecie ogarnąć temat wyprawki? Myślicie już w ogóle o tym czy tylko ja tak wybiegam w przyszłość? :p
Dokładnie wszystko poszło w górę 🙂 ja w 2017 r za poród płaciłam 2500 zł a teraz 4200 więc się dobrze zastanowie nad prywatna kliniką... Co do wyprawki to nie myślałam, co prawda mnóstwo rzeczy rozdałam ale dużo jeszcze zostało... Zobaczymy kto tym razem mieszka w brzuszku ☺
 
Witajcie, u mnie wreszcie świeci słońce :) ale, żeby nie było zbyt kolorowo, dzieci wstały z katarami 😂 powiem Wam, że czytam ile placicie za wizyty i jestem w szoku, 400 zł to strasznie dużo. Ale chyba wszystko teraz podrożało. Ostatnio byłam z dzieciakami u dentysty i też ceny poszły w górę i do tego dodatkowe "covidowe" opłaty... W ogóle jakiś miesiąc temu wyrzuciłam większość rzeczy z wyprawki po moich dzieciach, w tym moją ukochaną poduszkę do karmienia 😂 i będę musiała wszystko kompletowac od nowa. Do tego musimy wymienić auto, bo w piątkę już się nie zmiescimy do starego. A dziś przyjechała ekipa robić nam elewację... Trochę martwię się jak to wszystko ogarniemy, a Wy jak planujecie ogarnąć temat wyprawki? Myślicie już w ogóle o tym czy tylko ja tak wybiegam w przyszłość? :p
Ja na szczęście rodziłam w 2020 i wszystko mam🤔 Oczywiście różowe:)
Dokładnie wszystko poszło w górę 🙂 ja w 2017 r za poród płaciłam 2500 zł a teraz 4200 więc się dobrze zastanowie nad prywatna kliniką... Co do wyprawki to nie myślałam, co prawda mnóstwo rzeczy rozdałam ale dużo jeszcze zostało... Zobaczymy kto tym razem mieszka w brzuszku ☺
Właśnie ja wolę rodzic w państwowym ale z prywatną położna koszt 1400
 
Witajcie, u mnie wreszcie świeci słońce :) ale, żeby nie było zbyt kolorowo, dzieci wstały z katarami 😂 powiem Wam, że czytam ile placicie za wizyty i jestem w szoku, 400 zł to strasznie dużo. Ale chyba wszystko teraz podrożało. Ostatnio byłam z dzieciakami u dentysty i też ceny poszły w górę i do tego dodatkowe "covidowe" opłaty... W ogóle jakiś miesiąc temu wyrzuciłam większość rzeczy z wyprawki po moich dzieciach, w tym moją ukochaną poduszkę do karmienia 😂 i będę musiała wszystko kompletowac od nowa. Do tego musimy wymienić auto, bo w piątkę już się nie zmiescimy do starego. A dziś przyjechała ekipa robić nam elewację... Trochę martwię się jak to wszystko ogarniemy, a Wy jak planujecie ogarnąć temat wyprawki? Myślicie już w ogóle o tym czy tylko ja tak wybiegam w przyszłość? :p
Mam prawie wszystko po 1 córce- ja będzie druga córka dokupię troszkę nowych pieluch i ciuszków jak syn wymienię garderobę ;) Musze kupić sobie samochód bo jeżdżę służbowym wiec czeka mnie maraton po salonach samochodowych. I musimy zrobić mini remont starszą córkę przenieść na dół odświeżyć salon i pokój dla maleństwa tak że w tym roku na wakacje to raczej nigdzie nie pojedziemy. Na pewno chce nowy fotelik bo ten który mam po córce to taki średniej klasy, ale to na spokojnie po prenatalnych zrobię listę co muszę dokupić i powoli będę kompletować bo nie lubie tak wszystkiego na sam koniec zostawiać zwłaszcza że teraz ciągle zamykają otwierają sklepy ciężko coś oddać masakra.
 
reklama
Hej, czytam was caly czas, ale brak sily do zycia mam, jeszcze wczoraj mialam jakies plamienie i mega sie wystraszylam i juz plakalam ze pewnie to koniec, na szczescie przeszlo wiec nie jechalam na sor. Do wizyty jeszcze kawalek, staram sie oszczedzac i w czwartek bede dzwonic moze sie uda umowic na ten dzien.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry