reklama

Grudniowe mamy 2021

reklama
U mnie nocka super bałam się bo wieczorem czułam brzuch , coś tam się działo [emoji3] ale nie mogę się podnieść dalej bym spala a tu synem trzeba się zająć. I głodna jestem jak wilk [emoji85][emoji23] Ja mam zrywy z tym snem albo mega śpiąca jestem albo mam pełno energii
Ja to samo, raz multum energii i myślę sobie że zrobię to i tamto, a za godzinę oczy mi się zamykają i z planów lipa, nic mi się nie chce...
 
Cześć! Ja tez sie chciałam podzielić historia :) we wrześniu 2020 poronienie samoistne, potem przerwa do grudnia, bo czekałam na wyniki badań i wizytę, żeby dostać zielone światło, grudzień, styczeń, luty - ogromne parcie na dziecko było, bo dookoła nagle każda koleżanka w ciąży, wiec daliśmy sobie spokój, w marcu przegapiłam owulacje, wiec byłam pewna ze dostanę okres, ale nie przyszedł, wiec to chyba cud wielkanocny, bo w niespodziewanym momencie te dwie kreski się pokazaly 😄 OM 6.03, wg aplikacji 8.12.2021 - owulacja musiała się przesunąć na wczensiej, bo miałam krótki cykl, a ja myślałam ze przegapiłam 😁😁 Beta 6.04 - 1229, a 9.04 - 3707, wiec przyrost w normie 🙂 ale nie nastawiam się na nic, bo we wrześniu tak kolorowe nie było..
 
reklama
Dziewczyny mam wyniki beta 2079 a progesteron 27,30 a według apki jestem w 4 tygodniu i 6 dni. Myślicie że to dobre wyniki ? Bo miałam iść do lekarza we wtorek ale tylko dlatego że poprzednia ciążę poroniłam ale wyniki mam chyba dobre. Nie wiem czy iść czy czekać aż ciąża się rozwinie. Pomóżcie 🙈🙈🙈
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry