Chciałabym nabrać tego dystansu do sprawy! A nie jak świr latać na betę...To juz moja druga ciąża i właśnie z tego powodu umówiłam się troszkę później na wizytę bo jak pamiętam co przeżywałam w pierwszej... Najpierw kropeczka za tydzień pecherzyk i dopiero za dwa tygodnie serduszko co się nastresowalam to szkoda gadać. Dlatego wolę iść teraz od razu na serduszko i wiedzieć na czym stoję. Druga ciąża jakaś taka bardziej racjonalna![]()