U mnie też ból piersi, do tego dzisiaj mam dziwne skurcze, bóle mięśni brzucha, czuje się jakbym wczoraj przegięła na siłowni (a nic nie robiłam)

Nie wiem czy powinnam się tym martwić czy nie, staram się wyłączać głowę, bo łatwo się nakręcam. Jutro idę robić cytologię, w sobotę badania krwi, które zlecił mi ginekolog. Najbardziej się boje wyniku toksoplazmozy

Mamy kota, z którym jestem bardzo zżyta, co nieco czytałam na ten temat, kuwetę ogarnia mąż, ale kot lubi na mnie wisieć jak tylko wracam z pracy, w nocy przychodzi się tulić, nie wiem czy powinnam się jakoś odseparować od niej czy żyć jak żyłam dotychczas