reklama

Grudniowe mamy 2022 :)

To ja tak samo - ale w sumie pierwsze usg, badania prenatalne itp to jak w terminie dzieci grudniowych więc tu się lepiej odnajdę niż na listopadowkach mając trochę młodszą fasolkę :)
To u mnie inaczej bo owulacja zaraz po okresie tak że i data z okresu nie będzie się nigdy pokrywać z automatu będę 2 tyg do przodu. No ale ostateczny termin to dopiero po USG w 12 tyg tak że już możliwe że z wami się zzyje
No ogólnie to u mnie na luzie mocnym bo zobaczymy czy ciąża teraz się wogole utrzyma
 
reklama
To u mnie inaczej bo owulacja zaraz po okresie tak że i data z okresu nie będzie się nigdy pokrywać z automatu będę 2 tyg do przodu. No ale ostateczny termin to dopiero po USG w 12 tyg tak że już możliwe że z wami się zzyje
No ogólnie to u mnie na luzie mocnym bo zobaczymy czy ciąża teraz się wogole utrzyma
Czekasz z wizytą do 12tyg?
 
Nie, na dniach będę się umawiać czyli pewnie za tydzień będę miała. USG z 12 tyg jest tylko wiążące jeśli chodzi o zmianę daty terminu. Tak że teraz mogę sobie tylko gdybać na podstawie tego co wiem a obrazu z USG jeszcze nie widziałam :) to tylko moje gdybanie
Aaaa ok źle zrozumiałam 🤭

Ja nie wiem czy dzis na jakiś ostry dyżur nie pojadę... pamie od tygodnia, od piątku biorę progesteron, wczoraj pojawiła się żywa krew, nie duzo ale jednak, w nocy zero plamień a teraz znowu kilka kropli żywej krwi 😭
 
Aaaa ok źle zrozumiałam 🤭

Ja nie wiem czy dzis na jakiś ostry dyżur nie pojadę... pamie od tygodnia, od piątku biorę progesteron, wczoraj pojawiła się żywa krew, nie duzo ale jednak, w nocy zero plamień a teraz znowu kilka kropli żywej krwi 😭
Plamienia w ciąży są normalne i baaaaardzo często się zdarzają tak że oby to był twój przypadek. No ale konsultacja jak najbardziej tym bardziej że już bierzesz progesteron
 
reklama
A wiadomo co to było i skąd ?
Nie, kompletnie. Ale ja też poszłam do lekarza dopiero jak po „okresie” okazało się że beta sobie dalej rośnie - myślałam ze to poprostu poronienie i nie widziałam sensu lecieć do lekarza przy zwykłej biochemicznej gdzie i tak w macicy nic się nie zobaczy jeszcze (bo „okres” rozpoczął się w sumie z 2 dni przed datą okresu). Na usg w 4+4/5 było czyściutko, dwa tygodnie później zarodek i wielki krwiak (wtedy nie krwawiłam a później ten krwiak się wchłonął w sumie bo zniknął).
No a później poronienie, ale wątpię by było to powiązane.

W pierwszej - zdrowej - ciąży miałam za to sporo plamień i było ok :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry