reklama

Grudniowe mamy 2022 :)

reklama
Kiedy mówicie w pracy o ciąży ?
Ja już powiedziałam i poszłam od razu na zwolnienie. Niestety mam pracę na dwie zmiany 5-14.30 lub 14-23.30, jestem jako zastępca kierownika i miałam prowadzenie zmian więc muszę być po 9,5h a według kodeksu pracy ciężarna może pracować 8h i nie nocne. Poza tym praca stresująca, tylko częściowo biurowa a że brakuje u mnie etatów więc wykonuje więcej roboty siłowej jako zwykły pracownik. Ja dla pracy nie będę ryzykować bo oni i tak tego nie docenią ani podziękują.
 
Powiedziałam w pracy o ciąży kilka dni po pierwszym USG, ale tylko dlatego, że czułam się źle (łatwo było domyśleć się, że coś jest nie tak)... Do tego nie byłam w stanie, jak pozostali planować wyjazdów z pracy w wakacje... czy nie chciałam nagdodzin...
Ale, gdyby sytuacja była nieco inna, powiedziałabym po badaniach prenatalnych i świadomości, że ciąża rozwija się prawidłowo.
L4 narazie nie planuję, choć moja efektywność w pracy jest mocno średnia.
W poprzedniej, utraconej ciąży, poszłam na L4 i niemal od razu dowiedziałam się, że ciąża obumarła. Teraz wstrzymam się ze zwolnieniem, ile będę mogła.
W pracy zareagowano bardzo pozytywnie.
 
U mnie szefowa wie od samego początku... bo mam własną działalność ;)
No to piona! 😁
Naszedł mnie dzisiaj taki lęk, że nie daj Boże na nastepnej wizycie, która jest dopiero za miesiąc, okaże się, że jest coś nie tak, albo, że serduszko przestało bić 😭🙈
O to się ze starym dzisiaj pokłóciłam 🙈 nie, że mam czarne myśli i się boję, bo na razie nic takiego się nie dzieje, ale właśnie ta wizyta dopiero za miesiąc mnie przeraża 🙈 i mówiłam mu, że umowie się jeszcze na poczatek maja to "po co wymyślasz?!" "przecież wszystko będzie dobrze!" itd potem powiedział, że jak potrzebuje to żebym się zapisała, a ja na to "NIE CHCE JUŻ!" 🤣 Oczywiście chce, ale wstrzymam się jeszcze z tym
 
No to piona! 😁

O to się ze starym dzisiaj pokłóciłam 🙈 nie, że mam czarne myśli i się boję, bo na razie nic takiego się nie dzieje, ale właśnie ta wizyta dopiero za miesiąc mnie przeraża 🙈 i mówiłam mu, że umowie się jeszcze na poczatek maja to "po co wymyślasz?!" "przecież wszystko będzie dobrze!" itd potem powiedział, że jak potrzebuje to żebym się zapisała, a ja na to "NIE CHCE JUŻ!" 🤣 Oczywiście chce, ale wstrzymam się jeszcze z tym
Mialam dzisiaj taką samą rozmowę z tego samego powodu ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry