Carolina123
Fanka BB :)
A ja Wam powiem, że jestem w szoku. Wczoraj miałam intensywny dzień. Martwiłam się jak ją to ogarnę, bo mdłości . A wczoraj nic, nic mnie nie mdliło od 7 do 21
jak tylko zdjęłam buty w domu to się zaczęło 
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
u mnie od 2 dni każde jedzenie śmierdziTez tak mam, nie wiem czy piszemy o tym samym, ale u mnie wlacza sie takie mega nieprzyjemne ssanie w zoladku, czasem nawet zjedzenie czegos nie pomaga. Az sie zastanawiam, czy to nie wrzody. Ale zaczelo sie dopiero w ciazy.
To trochę nie fair ocena, co jest złego w tym że ktoś mówi że marzyło mu się zostać mamą na wiosnę / lato/ jesień itp?To może aborcja farmakologiczna i starania zgodnie z kalendarzem ?
A tak serio to nie wiem.. może jestem dziwna. W obliczu wojny u sąsiadów , w obliczu tego jak wiele kobiet zmaga się z trudnościami z zajściem w ciążę , z utrzymaniem jej - popatrzcie ile na grupie było przypadków już. Naprawdę warto docenić to co się ma. Przeszłam w życiu bardzo dużo i może przez to mam takie podejście , nie wiem. Doceniam to że rośnie we mnie zdrowy płód , że udało mi się zajść w ciążę , że mam zdrowa rodzinę. To tyle i aż tyle. Szczerze ? Dla własnego dziecka to bym w piekle wytrzymała te kilka dni. Mam już dziecko i wiem o czym mówięoprócz tego żeby było zdrowe i szczęśliwe to i mi do życia nie jest nic więcej potrzebne. Przepraszam , ale musiałam to napisać. Nie robię tego ze złośliwości bo tak jak i Ty czy inne osoby mogę mieć po prostu odmienne zdanie w tym temacie. Myślę , że osoba z tej grupy która straciła ciążę , czytając to może naprawdę pomyśleć o takim myśleniu jako płytkie. Może warto pamiętać o tym , że pobyt w szpitalu ( miejmy nadzieję ) oraz grudzień po prostu się skończą . Są również inne miesiące w kalendarzu , które przy dziecku mijają w mgnieniu oka..
![]()
Ja tak mam. Dwa dni gdzie czułam się rozlazła i słaba miałam jak miałam dni w domu. Na drugi dzień gdzie musiałam się zerwać o 5 i jechać kilkadziesiąt km, cały dzień w stresie i biegu - nagle czuje się superA ja Wam powiem, że jestem w szoku. Wczoraj miałam intensywny dzień. Martwiłam się jak ją to ogarnę, bo mdłości . A wczoraj nic, nic mnie nie mdliło od 7 do 21jak tylko zdjęłam buty w domu to się zaczęło
![]()
Mam tak samoznam to, niestety![]()
Masz swoje zdanie a ja swojeTo trochę nie fair ocena, co jest złego w tym że ktoś mówi że marzyło mu się zostać mamą na wiosnę / lato/ jesień itp?
Ja sama jestem po stracie i zamierzałam odpuścić okres i zabezpieczać się tak by nie rodzic w okolicy świat bo zwyczajnie nie wyobrażałam sobie świąt bez męża i dziecka które już na świecie jest. To głupota? Nie, bo nic na tym nie traciłam. Gdybym miała trudności z zajściem w ciąże pewnie priorytety byłyby inne ale w mojej sytuacji byłoby to po prostu odpuszczenie starań na miesiąc - dwa.
oczywiście że wszystko da się pogodzić. Ja pracuję z mamą. Tzn. miała iść na emeryturę w tamtym roku ale póki co czeka bo jakby chcieli mnie po macierzyńskim rzucić gdzieś indziej to ona przechodzi na emeryturę a ja wskakuje na jej miejsce. Szkoda by było mi tej pracy bo mam do niej 5 min. Od domu, zarobki fajne, mogę wyjść załatwić wszystko kiedy chce, moja mała też nie raz może ze mną w pracy siedzieć i przede wszystkim lubię ją. Ale tak jak piszesz: wszystko idzie pogodzić więc damy radę.Ja wlasnie tez, u mnie bedzie to o tyle latwiejsze, ze biuro mam w domu. Ale gdyby bylo inaczej, to tez bym wrocila. Uwazam, ze wszystko da sie pogodzic
Madre slowa![]()
![]()
mi bardzo burczy w brzuchu i przelewa się. Niekiedy aż wstyd. I jak jestem choć trochę głodna to mnie ssie strasznie i mimo że nie mam na nic ochoty to muszę coś zjeść. I tak jem i jem i jem, cały czas coś w ryju a waga jak była 56 kg tak jest 56kg. Co jest najśmieszniejsze że jak ćwiczyłam i miałam ograniczenia bo chciałam wrócić do wagi 52 kg to właśnie przybierałam a teraz jem na co mam ochotę, nie ćwiczę i waga ani w górę ani w dół.Już daje popalić, bo skręca mnie w żołądku od 2 dni, szczególnie jak jestem głodna
w sumie zastanawiam się czy ktoś tez tak ma? Bo to trochę dziwne
![]()
kurde a mnie jelita bolą. Jak 2 dni się nie załatwiam to tak mnie kłują że szok. A potem jak usiądę na kibel to takie węże boa idą że ja nie wiem gdzie mi się to mieściJa mam straszne bole żołądkawczoraj mąż mi kupił rennie, bo można w ciąży i odżyłam
![]()
taaaak. To jest niesamowite. Ja wczoraj w domu tak fatalnie się czułam a dziś rano trochę mdłości a teraz w pracy czuje się idealnie.Ja tak mam. Dwa dni gdzie czułam się rozlazła i słaba miałam jak miałam dni w domu. Na drugi dzień gdzie musiałam się zerwać o 5 i jechać kilkadziesiąt km, cały dzień w stresie i biegu - nagle czuje się superorganizm wie kiedy musi się spiąć a kiedy odpuścić
Rozumiem, mam identycznie! Jelita i żołądek stanęłyoczywiście że wszystko da się pogodzić. Ja pracuję z mamą. Tzn. miała iść na emeryturę w tamtym roku ale póki co czeka bo jakby chcieli mnie po macierzyńskim rzucić gdzieś indziej to ona przechodzi na emeryturę a ja wskakuje na jej miejsce. Szkoda by było mi tej pracy bo mam do niej 5 min. Od domu, zarobki fajne, mogę wyjść załatwić wszystko kiedy chce, moja mała też nie raz może ze mną w pracy siedzieć i przede wszystkim lubię ją. Ale tak jak piszesz: wszystko idzie pogodzić więc damy radę.
mi bardzo burczy w brzuchu i przelewa się. Niekiedy aż wstyd. I jak jestem choć trochę głodna to mnie ssie strasznie i mimo że nie mam na nic ochoty to muszę coś zjeść. I tak jem i jem i jem, cały czas coś w ryju a waga jak była 56 kg tak jest 56kg. Co jest najśmieszniejsze że jak ćwiczyłam i miałam ograniczenia bo chciałam wrócić do wagi 52 kg to właśnie przybierałam a teraz jem na co mam ochotę, nie ćwiczę i waga ani w górę ani w dół.
kurde a mnie jelita bolą. Jak 2 dni się nie załatwiam to tak mnie kłują że szok. A potem jak usiądę na kibel to takie węże boa idą że ja nie wiem gdzie mi się to mieścisorry za dosłowność przekazu.
taaaak. To jest niesamowite. Ja wczoraj w domu tak fatalnie się czułam a dziś rano trochę mdłości a teraz w pracy czuje się idealnie.
Mi też tak biszkopt śmierdziału mnie od 2 dni każde jedzenie śmierdzi
Dziś wchodząc do kuchni mega mi śmierdzirobiłam tort wczoraj dla starszej córki i myślałam że będę siedzieć w maseczce tak mi biszkopt śmierdział
Wczoraj byliśmy na festynie w przedszkolu , to jedyne co mi nie śmierdziało to bigos ! Masakra Wam powiem i jak tu żyć![]()
Oczywiście nie kazdy musi się zgadzać z drugą stroną, każda z nas ma własne zdanie ale to Ty w atakujący sposób podważałaś czyjeś zdanie z którym się nie zgadzałaś zamiast po prostu wyrazić swoje, inne.Masz swoje zdanie a ja swojemyślę , że pora zakończyć temat. Część dziewczyn ma takie zdanie jak ja , część inne i to chyba przecież normalne ? Czy każdy musi myśleć identycznie jak ja i Ty ?
![]()