reklama

Grudniowe mamy 2022 :)

reklama
W ogóle to mam problem: nie umiem się oszczędzać 😣 latam, biegam, skacze i potem sobie przypominam, że mi nie wolno 🙄
I to złośliwość losu, bo normalnie prowadzę spokojny, siedzący tryb życia, a teraz mam akurat sytuacje, że podbiegam, choć normalnie tego nie robię 🤦‍♀️
 
Kochana jak długo miałaś tego krwiaka? Funkcjonowałaś normalnie czy więcej leżała? Ja w poniedziałek mam wizytę i się okaże czy się wchłania. Staram się leżakować jak najwięcej, ale są dni gdzie muszę więcej połazić i już czuję jak mi ciągnie podbrzusze i krzyż.

Tak. Czuję żal i strach, mam ochotę rzucić telefonem i nie wchodzić więcej na forum. Czarne myśli krążą bo boję się kolejnej straty, ale staram się szybko ogarnąć i wierzę w mojego bombelka, że jest silny i tak łatwo się nie podda.
Mój krwiak się wchłonął po 4 tygodniach. Chociaż po pierwszych dwóch był nawet większy niż na początku ale po kolejnych dwóch zniknął. Dużo odpoczywałam, zero dźwigania i mało chodzenia i się udało 😊
 
zapalenie pęcherza! furaginy bezwzględnie nie można łączyć z alkoholem. Jak jeszcze wziełabyś ze sobą sok żurawinowy do picia, to nie ma bata, że ogarną 🤣
Wiecie, my chcemy powiedzieć im w czwartek, na dzień mamy, po prenatalnych. Więc będę musiała tłumaczyć się ze wszystkich kłamstw, ale mam nadzieję że mi wybaczą 😂
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry