cafe1997
Fanka BB :)
Ja 250 złA ile płacisz za wizytę?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Ja 250 złA ile płacisz za wizytę?
300 zł za wizytę (zawsze mam USG i badanie).A ile płacisz za wizytę?
Ja po biochemie byłam u lekarza w mojej przychodni. Raczej nie ma on żadnych opinii w internecie, a był ordynatorem powiatowego szpitalaJa pierwsza ciążę prowadziłam na NFZ i lekarki która ma naprawdę mega dobre opinie i kolejki do niej są ogromne.. ale źle to wspominam. Wizyt było bardzo dużo, owszem, badań też aż nadto. No i to tyle z plusów.do dziś zastanawiam się skąd takie dobre opinie, ale kiedyś widziałam negatywne a teraz ich nie ma, czyli były usuwane, zostały same dobre hehe.
Obecnie zamierzam prowadzić prywatnie, z polecenia koleżanki która niedawno rodziła. Wizyty są drogie, bo za wizytę trzeba liczyć sobie 600 zł, no ale mam nadzieję że będzie teraz super.
O matko, to bardzo dużo, to jednak moje wizyty nie tak źleJa pierwsza ciążę prowadziłam na NFZ i lekarki która ma naprawdę mega dobre opinie i kolejki do niej są ogromne.. ale źle to wspominam. Wizyt było bardzo dużo, owszem, badań też aż nadto. No i to tyle z plusów.do dziś zastanawiam się skąd takie dobre opinie, ale kiedyś widziałam negatywne a teraz ich nie ma, czyli były usuwane, zostały same dobre hehe.
Obecnie zamierzam prowadzić prywatnie, z polecenia koleżanki która niedawno rodziła. Wizyty są drogie, bo za wizytę trzeba liczyć sobie 600 zł, no ale mam nadzieję że będzie teraz super.
Brrr, wyobraziłam sobie tego gościaJa po biochemie byłam u lekarza w mojej przychodni. Raczej nie ma on żadnych opinii w internecie, a byłam ordynatorem powiatowego szpitalaWięcej do gościa nie idę. Nie dość, że wyglądał dziwnie (starszy pan z kitlem rozpiętym spod którego wystawał siwy dywan), to jeszcze W ŻYCIU nie miałam tak bolesnego USG dopochwowego. Będę gościa omijać szerokim łukiem, ale w przychodni pracuje też lekarka, która z kolei ma sporo pozytywnych opinii, stąd to rozważam. Mój prywatny lekarz to anioł, nie człowiek, ale mam do niego na pewno dalej...
Jeju ciężka to będzie decyzja. Muszę to przemyślećJa prowadziłam prywatnie, u nas nie ma dobrych lekarzy na NFZ, taki, który ma dobre opinie i jest dobrym specjalistą nie przyjmuje nowych pacjentek.
Ale nie żałuję, że chodziłam prywatnie, lepszy sprzęt, dokładnie wyjaśniał co robi, co widzi itp czułam się mega zaopiekowana. Lekarz pracował w szpitalu w którym rodziłam, był przy porodzie. A na NFZ USG 3 razy w ciągu całej ciąży, co to dla mnie szok był jak się dowiedziałamJeju ciężka to będzie decyzja. Muszę to przemyśleć![]()