• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudniowe mamy 2026

reklama
Ja pierwsza ciążę prowadziłam na NFZ i lekarki która ma naprawdę mega dobre opinie i kolejki do niej są ogromne.. ale źle to wspominam. Wizyt było bardzo dużo, owszem, badań też aż nadto. No i to tyle z plusów. :) do dziś zastanawiam się skąd takie dobre opinie, ale kiedyś widziałam negatywne a teraz ich nie ma, czyli były usuwane, zostały same dobre hehe.
Obecnie zamierzam prowadzić prywatnie, z polecenia koleżanki która niedawno rodziła. Wizyty są drogie, bo za wizytę trzeba liczyć sobie 600 zł, no ale mam nadzieję że będzie teraz super.
 
Ja pierwsza ciążę prowadziłam na NFZ i lekarki która ma naprawdę mega dobre opinie i kolejki do niej są ogromne.. ale źle to wspominam. Wizyt było bardzo dużo, owszem, badań też aż nadto. No i to tyle z plusów. :) do dziś zastanawiam się skąd takie dobre opinie, ale kiedyś widziałam negatywne a teraz ich nie ma, czyli były usuwane, zostały same dobre hehe.
Obecnie zamierzam prowadzić prywatnie, z polecenia koleżanki która niedawno rodziła. Wizyty są drogie, bo za wizytę trzeba liczyć sobie 600 zł, no ale mam nadzieję że będzie teraz super.
Ja po biochemie byłam u lekarza w mojej przychodni. Raczej nie ma on żadnych opinii w internecie, a był ordynatorem powiatowego szpitala 😅 Więcej do gościa nie idę. Nie dość, że wyglądał dziwnie (starszy pan z kitlem rozpiętym spod którego wystawał siwy dywan), to jeszcze W ŻYCIU nie miałam tak bolesnego USG dopochwowego. Będę gościa omijać szerokim łukiem, ale w przychodni pracuje też lekarka, która z kolei ma sporo pozytywnych opinii, stąd to rozważam. Mój prywatny lekarz to anioł, nie człowiek, ale mam do niego na pewno dalej...
 
Ostatnia edycja:
Ja pierwsza ciążę prowadziłam na NFZ i lekarki która ma naprawdę mega dobre opinie i kolejki do niej są ogromne.. ale źle to wspominam. Wizyt było bardzo dużo, owszem, badań też aż nadto. No i to tyle z plusów. :) do dziś zastanawiam się skąd takie dobre opinie, ale kiedyś widziałam negatywne a teraz ich nie ma, czyli były usuwane, zostały same dobre hehe.
Obecnie zamierzam prowadzić prywatnie, z polecenia koleżanki która niedawno rodziła. Wizyty są drogie, bo za wizytę trzeba liczyć sobie 600 zł, no ale mam nadzieję że będzie teraz super.
O matko, to bardzo dużo, to jednak moje wizyty nie tak źle 😅
Obyś była zadowolona

A co do usuwania opinii to bardzo słabo, później już nie ma zaufania wcale 🫣
 
Ja po biochemie byłam u lekarza w mojej przychodni. Raczej nie ma on żadnych opinii w internecie, a byłam ordynatorem powiatowego szpitala 😅 Więcej do gościa nie idę. Nie dość, że wyglądał dziwnie (starszy pan z kitlem rozpiętym spod którego wystawał siwy dywan), to jeszcze W ŻYCIU nie miałam tak bolesnego USG dopochwowego. Będę gościa omijać szerokim łukiem, ale w przychodni pracuje też lekarka, która z kolei ma sporo pozytywnych opinii, stąd to rozważam. Mój prywatny lekarz to anioł, nie człowiek, ale mam do niego na pewno dalej...
Brrr, wyobraziłam sobie tego gościa 😒🫤
 
reklama
Jeju ciężka to będzie decyzja. Muszę to przemyśleć 🤔
Ale nie żałuję, że chodziłam prywatnie, lepszy sprzęt, dokładnie wyjaśniał co robi, co widzi itp czułam się mega zaopiekowana. Lekarz pracował w szpitalu w którym rodziłam, był przy porodzie. A na NFZ USG 3 razy w ciągu całej ciąży, co to dla mnie szok był jak się dowiedziałam 🙈
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry