• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Grudniowe mamy 2026

reklama
Ja mam to samo z tym swędzeniem 🙄
Chyba coś w tym jest bo ja miałam po owulacji taki wystrzał hormonów że dostałam infekcji :d
Hejo, dziś byłam na wizycie i chyba zostaje w listopadowym wątku. Termin 28.11 😀🥹
Dziś 5+5, zarodek 2mm. Serduszko zaczyna bić, widać było taki pierścionek z migającym sercem. Wszystko jest ok, karta ciąży założona 😍❤️
Ale super 😍 będziesz jedna z tych zamykających miesiąc , jak ja z córką w styczniu :D zdrówka

Ja anuluje wizytę swoją z 9.12 bo kierownik nie potrzebuje zaświadczenia, uff. Pracuje z trującymi oparami, więc czekanie jeszcze 3 tygodni byłoby kiepskie

Ogarnę listę później wieczorem :)
 
Witam się nieśmiało. Termin z OM wychodzi 12 grudnia. Beta ładnie przyrasta, a pierwsza wizyta zaplanowana na 21.04. Na pokładzie dwulatka.

Jak narazie nie czuje kompletnie nic i to mnie martwi, bo mam wrażenie, że w pierwszej ciąży już coś tam czułam, a nawet miałam pierwsze mdłości.
 
Chyba coś w tym jest bo ja miałam po owulacji taki wystrzał hormonów że dostałam infekcji :d

Ale super 😍 będziesz jedna z tych zamykających miesiąc , jak ja z córką w styczniu :D zdrówka

Ja anuluje wizytę swoją z 9.12 bo kierownik nie potrzebuje zaświadczenia, uff. Pracuje z trującymi oparami, więc czekanie jeszcze 3 tygodni byłoby kiepskie

Ogarnę listę później wieczorem :)
No właśnie tak ogarnęłam, że ten termin jest z ostatniej miesiączki. Ale z usg wychodzi nadal 3.12 (późna owulacja) więc sama już nie wiem kiedy ja urodzę 🙉
 
Widzę, że jesteśmy w podobnej sytuacji, bo ja pracuje z cytostatykami, więc od dnia pozytywnego testu jestem na urlopie 😬
Ooo, ja z kolei z cyną ołowiową.. więc w piątek otwarcie pogadałam mówiąc że jestem w ciąży, no ale jest to dosyć wczesny etap więc nawet nie mam żadnego zaświadczenia, no ale póki jest ok to chciałabym pracować tylko nie w kontakcie z tym akurat. To od dzisiaj już robię inne rzeczy, może trochę żmudne, no ale przynajmniej nie muszę się obawiać :d
Wiadomo że stresik jest jak cos wyjdzie nie tak, no ale ryzyk fizyk :d
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry