reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

rodziłam w rydygierze i miałam to szczęście że trafiłam na świetny skład lekarsko- pielęgniarski i bardzo sobie chwalę poród tam. Moja siostra też tam rodziła dwa lata temu i to ona mi poradziła ten szpital.
 
reklama
Dzięki Weronika, właśnie u mnie w gre wchodzi Żeromski, Ujastek i Rydygier z tym że Rydygier jest najbardziej brany pod uwage... No i 2 kroki na nogach nawet:-D
 
No wiem bo żeromski dostał status szpitala przyjaznego dziecku czy jakos tak, chodzi o to ze kładą straszny naciśk na karmienie piersią i nie dokarmiają dzieci. To jest akurat w pożądku, ale np fakt że w Żeromskim masz maluszka 24h/d ze sobą to jak dla mnie nie jest oki. Nawet podobno dziewczyna po cc nie miała możliwości oddania dziecka na pare godzin do położnych, a była już tak zmęczona i obolała że płakała z bólu i przemęczenia...:-(
A w Rydygierze bez względu nhato czy jestes po porodzie naturalnym czy cc możesz zanieść maluszka do położnych i przespać sie w dzień, no a oprócz tego dzieci na noc są właśnie z położnymi a mama może sie spokojnie wyspać i nabrać sił... tak przynajmniej była jak kumpela rodziła (4lata temu) mam nadzieje ze nadzla tak jest????
 
Ataata nie wiem czy tak jest bo ja chciałam mieć Stasia przy sobie cały czas bo dzięki temu blyskawicznie się pozbierałam po porodzie. Ale wydaje mi się że tak można było robić.
 
dzięki Weroniczka ja itak przed podjęciem decyzji zrobie rajd informacyjno-zapoznawczy po tych trzech szpitalach, ale to jeszcze nie teraz bo za wcześnie a pozatym strajki wszędzie
 
Witam!
Widze ,ze nie tylko ja srednio dzisiaj dzien zaczelam;-):-D
Rano Witus zrobil mi pobudke o 5.50 i jak juz mu dalam mleczko do picia to pozniej posadzilam go na kibelku.Zrobil mala smierdzaca kupke i jak ja sprzatalam to zrobilo mi sie tak niedobrze ,ze wymiotowalam chyba z 5 minut nonstop:sick::baffled:Dobrze ,ze malego zdazylam do lozeczka wczesniej wlozyc.Nie wiem skad w czlowieku az tyle zolci sie bierze fuj fuj.Potem jak sie jeszcze przespalam to mi sie lepiej zrobilo i teraz jest juz O.K. nawet zjadlam chlebek z pomidorkiem i sledzia;-):happy2:
Widze ,ze juz watek szpitali sie zaczyna.Ja swojego bym nie polecila wlasnie ze wzgledu na bardzo slaba pomoc przy karmieniu dziecka.Jak tylko ktoras mama miala problemy to odrazu butla i koniec.Przez to mialam straszne problemy z nauczeniem Witusia i siebie karmienia piersia:-(:baffled:
Co do opieki nad dzieckiem to nawet nie wiem czy w gdansku sa szpitale gdzie mozna oddac na jakis czas dziecko poloznym raczej wszedzie dziecko jest ciagle z mama.Poza tym zobaczysz Ataata ,ze pewnie nie bedziesz chciala dzidzi ani na 5 minut zostawic.No i pamietaj ,ze dziecko tez jest w pierwszych dobach bardzo zmeczone i glownie odpoczywa spiac.Ja ciagle czatowalam zeby zrobic Witkowi zdjecie jak ma oczka otwarte i mowie Ci trudno bylo zlapac taki moment;-):-D
 
Wiesz Aneczka ja jednak myśle, że nie będe miała siły po porodzie opiekować sie dzieciątkiem w szpitalu 24h/d Rozmawiałam ostatnio z moją siostrą która właśnie miała możliwośc oddania dziecka ale na noc i mówiła, że to było zbawienie, bo tak potwornie bolała ją głowa że każdy ruch sprawiał jej okropny ból.
No a ja wiesz chyba zdecyduje sie na ZZO a jego skutkiem ubocznym jest właśnie straszny ból głowy.
A pozatym wiesz lepiej jest jeśli wiesz, że masz możliwośc oddania malucha, nawet jeśli niemasz zamiaru z tego korzystać, to zawsze jest ten komfort psychiczny...:tak:
 
No pewnie jesli masz mozliwosc wyboru czy chcesz odpoczac od dziecka czy nie to fajna sprawa.Nie nastawiaj sie jednak ,ze bedzie Ci ta glowa bolala bo to wbrew pozorom nie jest az tak czeste powiklanie;-)Mam nadzieje,ze to Cie ominie bo to napewno przykre doznanie zwlaszcza ,ze nie tylko to boli;-)
Ja przez 3 dni bylam ciagle na srodkach p/bolowych i lezalam z lodem miedzy nogami mimo iz nie mialam cc to bol byl okropny no a Witek jak mowilam ciagle spal:dry: Ale zapomnijmy o tym;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry