• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Sto lat dla Wiktorka i jego tatusia :-);-)


Kwiatuszek witaj. U góry po lewej masz 'ustawienia', wchodzisz, potem po lewej masz 'edytuj avatar' wchodzisz, na dole dajesz 'przeglądaj', wrzucasz zdjęce z kompa (tylk nie może byc za wielkie, jak cos to zmniejsz wczesniej) i zapisz zmiany i gotowe;-)
 
reklama
Kwiatuszek, bo my naprawdę tutaj jak jedna wielka rodzina i serdecznie do niej zapraszamy :tak: Sporo z nas przechodziło tutaj całą ciążę, wszystkie radości i smutki. Padło wiele ciepłych słów, wymieniamy się poglądami itp. Hmmm, myślę, że nawet jest lepiej jak w rodzinie;-)
Lecę oglądać eurowizję dalej ;-):-)
 
Witam się weekendowo
Faktycznie tu pustawo, wiadomo czas dla rodzinki. U nas pogoda wietrzna i po raz pierwszy Jasiowi się podobało jak mu wiatr dmuchał w nos!
Czy Wasze Maluszki jedzą na kolację gęstą kaszkę? Próbowałyście już? Bo ja się zastanawiam poważnie
Stefanka – Jas ma podobnie suche policzki i małe krosteczki na czole, ale one szybko znikają. Policzki są suchawe już ze 3 tygodnie
Sylwia – z @ ja jakoś mam podobnie (ale dopiero po urodzeniu Jasia) –najpierw przez 2-3 dni lekkie plamienia a potem już jak zwykle
Kwiatuszek – i chyba masz rację – my tutaj jak siostrzyczki – zapraszamy do nas, mam nadzieję że się zadomowisz. A zdjęcie już Ci się chyba udało…
Jeśli jesteście to będę odświeżać…
 
Oliś też je na noc gęste kaszki;-) Wogóle z Niego się teraz pochłaniacz zrobił i muszę się nieźle gimnastykować, żeby samo mleko wypił;-) A jak już wypije to za chwilę znowu jest głodny:-)
 
Joanna - rozumiem że dajesz z butelki, ja na razie na dwa ostatnie karmienia docelowo 200 mleka daję 2-3 miarki kaszki. A chciałabym dać na tyle gestą żeby jadł łyżeczką... no ale wtedy chyba powinnam mu dać jeszcze coś do picia... a ten mały łozbuz nie chce pić nic innego niż mleko:dry:
Nie próbowałaś jeszcze takiej gęstej kaszki?
 
Daszka, może na noc to niekoniecznie taką gęstą, ale to jest moje prywatne zdanie;-) Bo ja tak sobie dedukuje, że na noc to może być za ciężko w żołądeczku i może troszkę brzuszek boleć. Wiesz, ale ze mnie to taki specjalista od żywienia jak z koziej (no wiesz co) trąba :-p
 
Kacha - wiesz może masz rację. No i nie wiem co robić, bo mi Jaś zaczyna się w środku nocy budzić na jedzenie, a nie robił tego już b. dawno... i nie wiem. Nie chcę żeby się przyzwyczaił do nocnego jedzenia...
 
reklama
Daszka ja tak sobie myślę, że gęsta kaszka raczej nic nie pomoże. Już dziewczyny tak tutaj podobnie kombinowały ze swoimi dzieciaczkami i nie przyniosło to rezultatów, dzieci i tak się budziły głodne. Kurcze, nie mogę sobie przypomnieć kogo to dotyczyło:sorry2: U nas za to były ostatnio nocne pobudki, ale tylko dlatego, że Oliś chciał z siebie skopać kocyk. Jak Mu się udało zasypiał dalej;-) W końcu dałam Mu spokój i z kocyka zrezygnowałam i tak ciepło jest u nas w domu. Za to pierwszy raz dzisiaj Go do śpiworka wsadziłam, ale pod spodem samo body ma i jak narazie jest ok:-) Mam jakieś ciepłokrwiste dziecko :-)

A jak Jaś się budzi to tak panicznie płacze czy tylko sobie delikatnie kwili?? Bo może jak tak delikatnie to odczekaj chwilę i sam zaśnie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry