Witam się i życze zdrowych i uśmiechnietych dzieciaczów wszystkim Grudniowym Mamusiom!!!
U nas już czwartą noc Jaś budzi się na jedzenie, a już nie robił tego bardzo długo. Na dodatek zaczyna strajkować i nie chce jeść jak go trzymam na rękach, za to je jak leży w łózeczku. Sprawdzałam i jest uparty, nie wiem o co mu chodzi? Mało je w dzień... a ja już myśłałam że mu się czas posiłków ustalił, a tu guzik... to nocne jedzenie nam wszystko popsuło. Nie wiem jak to będzie z jego posiłakmi jak pójdzie do żłobka.Czarno to widzę.
Magdalenka - chyba musisz zapisać Wiktorka na jakiś kurs samoobrony.
Nieźle dzisiaj - już popłakałam z wierszyka, a teraz jeszcze uśmiałam.