• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

I my sie witamy wczesnie rano! I wychodzi, ze to ja jestem pierwsza , bo u mnie dopiero 8, a Jutrzenka chyba dopiero o 10 sie pojawila;-)!:-)

U nas nocka spokojna, Kaya przespala od 19:30 do prawie 3, a potem dospalysmy do rana u nas w lozku:tak:
A co do zabkow ewedja, to mala tez jeszcze nie ma i nawet sie nie zapowiada, ze beda szybko. Tylko co dziwne nie slini sie juz tak mocno jak wczesniej, ale za to sciska dziaslami co jej sie uda i to nawet dosc bolesnie;-):-) I wystarczy sie czasem do niej zblizyc, a otwiera dzioba jakby miala zaraz polknac:-)
Ale plus tego taki, ze od jakiegos czasu prawie nie marudzi i nie placze
(chociaz kurcze wole nie zapeszac;-))

Dotka, a te puzzle to takie wielkie macie, czy mniejsze? Bo tez mam w planie kupic tylko sie wlasnie zastanawiam, czy te mniejsze z literkami w srodku, czy takie duze (chyba 4 ok 80 cm kwadraty, a moze nawet metrowe)
 
reklama
OOOO Pryzybela witaj!!!:-)

Puzzle to nie wiem chyba takie średnie-30cm na 30 cm, 10 sztuk. Ale juz widze, że trzeba dokupić jeszcze 10szt. Szczególnie jak mały zacznie siedziec, raczkowac...

A z ząbkami to nawet lepiej jak później wyrosną, nie będą sie tak szybko psuły....Krzysio ma dwa, trzeci w drodze i jak czasem ugryzie to mam łzy w oczach...serio tak to boli. dobrze, że nie karmię piersią.....:tak::-D

Ale ciesze się, że mamy na razie za soba to durne ząbkowanie...biedak podczas snu nam płakał...tak go bolało, drapał się w policzki, w głowę....
 
cześć dziewuszki

ja dopiero teraz sie melduję spaliśmy dziś do 11 :szok:oczywiście mały o 6 oko otworzył zjadł i poszedł spać a mama z nim razem :laugh2: padnieta byłam po podróży 7 h w samochodzie bez klimy jest męczące strasznie

u nas przez ten tydzien zmiany troszkę

małemu znowu zęby idą tym razem na górze więc ślini się trze zjada wszystko co możliwe a najlepsze moje ręce a to boli:baffled::laugh2:
zauważył ostatnio skalpela i jak go ma w zasięgu ręki to go za kudłu ciąga a pies spokojnie to znosi nawet nie warknie ani piśnie no spróbowałby

Kuba zaczyna sie mocno do siadania podciągać koniecznie musi siedzieć i jak jest na pół leżąco to już czasem sam usiądzie ale jeszcze mu nie pozwalam na takie wygibasy zbyt długo. właśnie leży na macie i sie turla oczywiście tylko na brzuch a jak nie może sie na plecy przekręcić to wyje i wyje heheh dupa za ciężka:laugh2:no i oczywiście wyciąga łapki po wszystko co możliwe nie da się z nim posiedzieć bo musi wszystkiego dotknąć :laugh2:

Kuba już tez swoją pierwszą bibkę zaliczył komunijną i lodów próbował taką okruszynkę zdziwił się ale mu smakowało aż się uśmiechnął:laugh2:

ostatnio utwierdziła sie że mój syn lubi zakupy byliśmy z rodzicami moimi na zakupach ubraniowych (żeby mama wreszcie jak człowiek wyglądała) a on z moim ojcem przez 4 godziny w wózeczku po centrum handlowym jeżdził nawet nie zakwilił taki był szczęśliwy i śmiał się niewiadomo z czego:laugh2:oby tylko jakimś stylistą Jacykowym nie został:angry:
a u mamy tez zmiana na głowie teraz ruda jestem :laugh2:no może nie jest to czegon chciałam ale ujdzie zdania są pomieszane potem jakąś fotkę wrzucę

a co do żębów to mojej koleżanki syn pierwszego zęba miał jak skończył rok a jak mu wyszły juz wszystkie to od razu mu sie próchnica zaczeła i zczernia ły mu ząbki

co do wstretnej@ to ja już kiałam pierwszą i to jak karmiłam teraz odstawiłam te durne cerazete bo się fatalnie po nich czuję i czekam na nastepną boli mnie już z tydzień a ta ciocia nie chce przyjechać:angry::no::laugh2:

a co do kupek to przynajmniej jedna dziennie jest wczoraj na dzień matki były 3 i to jedna jak już do łodzi dojeżdzalismy juz go nie przebierałam i była komora gazowa przez pół godziny :laugh2:ale u nas Kupy sa zielone cały czas lekarz mówi że jak są dobrej konsystencji to nie ma się czym martwić no ale nie wiem co o tym myśleć

no teraz to idę jakiś obiador robić
narazie
 
Elcia to Cię baaardzo przepraszam bo myślałam że to Twoja pierwsza @. W zwązku z tym nie pomogę Ci bo nie wiem czy @ odrazu występują regul;arnie czy nie:-)

Kasia, Elcia, Joanna apropos tych obrzydliwych robali to mi dzisiaj śnił się taki ogromniasty, włochaty pająk, brrr:wściekła/y::wściekła/y: Jak potem w nocy wstawałam do małego to bałam się stac na podlodze:-p:-p

Ewedja i u nas ząbków brak:tak::tak: No i jakoś specjalnie się tym nie przejmuję tylko fajnie by było jakby juz przestał się tak okropnie ślinic:wściekła/y:

Dota ja też myśałam o kupnie takich puzzli a skoro tak je polecasz to chyba pośpieszę i w najbiższych dniach popędzę w poszukiwaniu takich:-)

Paula :-):-):-):-):-):-):-)


Dziewczynki a ja dzisiaj nie upilnowałam mojego Marcelka i stała mu sie krzywda:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( Leżał sobie na macie a ja poleciałam na chwilę do góry nagle on zaczął strasznie płakac a ja nie wiedziałam czemu ale czułam że coś jest nie tak bo płakał z takim żalem, tak inaczej poprostu i potem zobaczyłam że ma zaczerwienioną rączkę:-( Poprostu dotknął gorącego kaloryfera który niestety był dosyc blisko bo ja głupia nie wpadłam na to żeby matę bardziej odsunąc:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Bidulek mój:-( Ale jestem zła na siebie:wściekła/y::wściekła/y: a to wszystko przez to że mamy tak mało miejsca tutaj i wszystko jest powciskane na styk.
Teraz jest już ok. Obudził się z uśmiechem na buzi:-) i rączka już mniej zaczerwieniona:-) Ale nauczkę już będę miała:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
oj sylwiuniu buziaki dla Marcelka w rączkę
ale dzieci mają krótka pamięc i pewnie już nie pamięta że go zabolało ja też dziś nieostrożnie gorącą wodą pochlapałam nóżkę ale spojrzał na mnie z wyrzutem tylko i nic więcej
no teraz musimy coraz bardziej na nasze brzdące uważać:laugh2:
 
Grzechotka masz rację dzieci szybko zapominają:-) Teraz to on już pakuje sobie tą rączkę do buzi i śpiewa:tak::-) Ale nie zmienia to fatu że mam ogromne wyrzuty sumienia:-(:zawstydzona/y:

A ja mam pytanko do mam grudniowych chłopców:-) A mianowicie czy odciągacie skórkę na siusiaczkach????
Ja np odciągam:tak: nie zawsze bo czasami mi się zapomina ale powiedzmy tak raz w tygodniu to tak:tak: Moja siostra np tego nie robi. Wcześniej dużo na ten temat czytałam w necie i oczywiście co lekarz to inna opinia:crazy: i jestem ciekawa jakie jest Wasze zdanie na ten temat:-)
 
Sylwia to u Was kaloryfery jeszcze gorące?? Biedny malutki ale zapewne już nie pamięta tego zdarzenia:tak::tak:

A u mnie totalny brak energii. Tadziu jest marudny i nie zbyt chce mi jeść:-(:-(:-( A do tego kuzyn chłopczyków z którym widzieliśmy się tydzień temu ma ospę i bardzo możliwe że moje maleństwa też będą przechodzić ją:crazy::crazy::crazy::crazy: Tak więc czekam i obserwuję chłopców czy nic im nie wyskakuje na skórze:sorry2::sorry2::sorry2::sorry2::sorry2:

Sylwia ja nie robię żadnych zabiegów na siusiaczku;-);-);-) bo mój lekarz tego nie zaleca. Aczkolwiek raz na jakiś czas ( może raz w mies) sprawdzam czy napletek ładnie odchodzi:sorry2::sorry2::sorry2::sorry2:
 
hmmm ja sie przyznam że nic nie robię z siusiakiem Kuby czytałam że do roku nie powinno się odciągać nie wiem tak naprawdę to powinnam spytac lekarza ale jeszcze tego nie srobiłam
 
Ja słyszałam, że do roku czasu się nie powinno odciągać. Zresztą jak tylko próbowałam to Młody mnie olewał :-p
Sylwia Marcelek już zapomniał o kaloryferze skoro rączki do buźki wkłada :tak: A Ty się nie martw, bo prawda jest taka, że nigdy dziecka do końca nie upilnujesz. Nawet jakbyś była na dole, to jest chwila dosłownie. Ucałuj Marcelka w rączkę ;-)
 
reklama
Już jestem... :-p
Sylwia to Ci marcelek stracha napędził płaczem... Biedniusi. Całuję rąsię....
Grzechotka wreszcie jesteś!!!

A w kwestii siusiaków jestemzielona :baffled::baffled::baffled: coś czytałam że do roku nie powinno się ruszać :happy:

Weronika przynajmniej będziesz miała z głowy ospę. ;-) Głowa do góry... :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry