• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Ewelina, to Julcia kazała Zakiemu buziaki wysłać... :-D
Grzechotka trochę Cię rozumiem ale nie będę się rozdrabniać. Ja to tak szczeże mówiąc czasem czuję się jak samotna matka... Ciężko jest ale mam Julcię i ona daje mi siły na wszystko...;-) Głowam do góry...
 
reklama
Ja to tak szczeże mówiąc czasem czuję się jak samotna matka... Ciężko jest ale mam Julcię i ona daje mi siły na wszystko...;-) Głowam do góry...

I ja się pod tym podpisuję:tak::tak: No ale oczywiście odezwac sie na ten temat nie można bo on "przecież pracuje":wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Straszne pustki dzisiaj:-(:-(:-(
U mnie pada więc siedzimy jak te dwa kołki w domu:-p:-p Mój "pan i władca" wpadł na chwilę i znowu pojechał:crazy: Będzie wieczorem:crazy:
Słyszałyście tą dziewczynkę?? Ja uważam że jest boska, aż mi ciarki przeszły tak pięknie śpiewa:tak:
YouTube - BGT FINAL - Connie Talbot high quality video/sound

Aaa i jeszcze chciałam powiedziec że Marcel dzisiaj w nocy miał temperaturę:szok::szok: Nawet nie wiem z jakiej okazji bo rano już nie miał:no:
 
halo jest tu ktos?
ja nie moge nazekac bo mój T na szczescie woli zonke i córcie ponad wszystko niedziele zawsze razem spedzamy i po pracy w tygodniu tez szybciutko do nas pedzi TWU TWU ZEBY NIE ZAPESZYC :-):-):-):-):-),a wam kobitki współczuje tak same siedziec w niedziele:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
a jak tam kobitki wasze maluszki po dniu dziecka?
SYLWIA a ta temperatura to moze byc od zabków a jak mój T mówi ze przeciez on pracuje [zadko ale sie zdaza] to mu oswiadczam ze zawsze mozemy sie zamienic i cisza hehe:-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
a jak mój T mówi ze przeciez on pracuje [zadko ale sie zdaza] to mu oswiadczam ze zawsze mozemy sie zamienic i cisza hehe:-D:-D:-D:-D:-D:-D

ja niestety nie mogę tak powiedziec:no: bo on mi wtedy powie "proszę bardzo":rofl2: a wtedy będzie ciężko, bo ja nie zarobię tyle co on:crazy:
Jeszcze zanim R poszedł na swoje to pracowaliśmy oboje na tych samych zmianach więc baaardzo dużo czasu spędzaliśmy razem. Teraz jak nie pracuje to nie zarabia:no:, więc robi co się da żeby żyło nam się jak najlepiej:tak: i ja to doceniam ale czasami już mam poprostu doooosyyyyyyc siedzenia samej w domu:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
ja niestety nie mogę tak powiedziec:no: bo on mi wtedy powie "proszę bardzo":rofl2: a wtedy będzie ciężko, bo ja nie zarobię tyle co on:crazy:

Sylwia u mnie ta sama gadka...:no: Ja jako fryzjerka w życiu nie zarobię tyle co D.
Dziś po szkole pojechał do kolegi obejrzeć mecz a teraz jest u siostry. Wróci to przed kompa a ja w tym czasie usnę. Czasami mi się wszystkiego odechciewa, bo ciągle tylko sama i sama. Bez mojej Julci to bym się chyba targnęła. Kocham ją ponad wszystko i całą moją miłość dostaje ona... Ale nie będę smęciła....

Julcia już wykąpana, wciągnęła 200 kaszki i śpi... Mój Kochany Aniołeczek...

Cieszę się że was mam dziewczyny...
Dużo lżej w głowie i na serduchu jak się człowiek wygada... ;-)
 
dobry wieczorek

jeszcze raz dziekujemy za zyczenia :)))))))

a moj jubilat dzis mial wizyte cioteczki z Londynu i bardzo mu sie podobalo, no i caly dzien nadaje dzis BABABABABABABA a moja mama malo sie ze szczescia nie poplakala

teraz polroczniak probuje usnac, no ale dalej walczy z poduszka

milego wieczorka niedzielnego zycze :-):-):-)
 
oh kochane powiem wam że wszystkie mamy ciężko no prawie wszystkie:-)
R dzis raczył wcześniej z giełdy do domu zawitac bo juz o 11 był i pojechaliśmy na pacer i do teściowej dopiero teraz wróciliśmy i nawet nie protestował jak mu powiedziałam że Kubę dziś kąpie a i jako łapuwkę przyniósł mi truskawki rano bo wczoraj jęczałam że mi sie truskawek chce
nie kłócę się już bo sobie obiecalismy że nie będziemy się sprzeczać więc juz sie ugryzłam w język ale ciężko mi to porzyszło no ale dzień rodzinny nie najgorszy fajniej by było gdyby zrealizował plany z wczoraj jajeczniczka żonce do łóżeczka le jak narazie tylko o niej gada;-):-)
mały juz spi taki upał dziś był aż mi się nad morze zachciało buuuu:-):baffled:

a zapomniałam dodać że Kuba wczoraj wreszcie dosięgnął nogami do buzio i strasznie jest z tego powodu szczęśliwy
 
oj dziewczynki ciezki nasz los
ja tez cały tydzien czekam jak T przyjedzie bo sama jak palec no i tu moja córcia mi pomaga bo JEST to czas ucieka i jst dla kogo zyc;-);-);-);-);-);-);-)
my juz wrócilismy do domku zaraz kapiel i patuni
dziewczyny o której wasze maluszki juz spia bo jak czytam to wczesnie ja swoja kłade tak 21 do 22 nie wiem czy to nie za pózno jak myslicie?
a no i jeszcze jedno mała chce jesc przed kapaniem tzn tak godz przed i nie dam jej cyca bo potem po kapieli jak zje 1 to płacz bo to za mało ,a nie zdaze naprodukowac i tak se mysle czy nie za ciezko jej na zoladeczku na noc po tym deserku . I tu tez sie was pytam jak myślicie?
 
ela ja kapię kubę o 19:30 potem kasza i spanie więc juz tak 0 20 chwila po mały juz śpi dla nas to dobra chwila akurat R z pracy już wróci po obiedzie jesteśmy chwilkę sie z Kuba pobawi i pomoże wykapać a potem amy trochę czasu wolnego i film można obejrzeć a nie od razu spać iść ale uwaązm że to indywidualne sparawa tak jak komu wygodnie> moja koleżanka kładzie syna już o 16 spać na noc dla mnie to za wcześnie ale jej tak pasuje

a co do jedzenia to uważam że karmienie piersią jest nażądanie i jak chce jeść przed i [po kapieli to znaczy że nie jest dla niej to problemem dziecko na piersi samo reguluje ilość i częstotliwość jedzenia Kuba na noc je 180 anawet 200 kaszy bo widocznie tyle jest mnu potrzebne a jak jadł cyca to tez 2 przed snam zjadał
 
reklama
moja koleżanka kładzie syna już o 16 spać na noc dla mnie to za wcześnie ale jej tak pasuje

:szok::szok::szok: i to dziecko tak śpi od 16??? :szok::szok::szok::szok:


Elcia Marcel chodzi spac o 19 i choc próbowałam go przetrzymac żeby chodził spac o 20 to on nie chce:no::no: Płacz jest wtedy i tyle. Ale jeśli Oliwia chodzi spac o 22 to jest tylko i wyłącznie Wasza indywidualna sprawa, jeżeli jest tak Wam wygodnie to ok. A jeśli chodzi o jedzenie to Marcel je przed spaniem kaszkę i śpi ciurkiem przez około 7 godzin i potem cycuś:-)

Paulinko ściskam Cię mocno:-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry