• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Stefa a gdzie Ty to słyszałaś???:confused::baffled:
:-Dciekawe jaki to rodzaj rozrywki....
Idę kolacyjkę sobie zrobić...chociaż jakąś malutką, bo trochę już późno na jedzenie:tak:
 
reklama
Dziewczyny śmieszne te filmiki. No i te śmiejące się w głos dzieciaczki... niedługo nasze będą się tak śmiały... :-D:-D:-D Dopiero będziemy nagrywały... :-D:-D:-D

Daszka kiedyś na TVN Style w "mamo to ja" mówili że dobrze zakatarzonemu dzieciaczkowi robić inhalację. Posiekany czosnek wrzucali do miseczki z gorącą wodą i stawiali maluszkowi koło łóżeczka...

Co do odciągania z noska, to u nas nie było problemu z katarkiem ale super sprawdza nam się Frida-aspirator do noska (która niemalże uratowała Julce życie):zawstydzona/y:

Co do pieluchomajtek to ja też takowe posiadam :tak: co prawda na razie zużyłam tylko kilka na próbę i są fajowe. Ja mam Pampersa Let's go!
Są sporo droższe od zwykłych pieluszek.

Julka już od prawie godziny śpi. Słoneczko moje...:laugh2:
Co do kolacji to ja właśnie opchnęłam dwa batoniki 3bit. Bo u mnie @ i duuuużo czekolady...
 
Ostatnia edycja:
O mój Boze......Magda......a ja ostatni posiłek to zawsze przed 19.....:tak:

A takie coś znalazłam, do poczytania:

Wystarczy bidon i filtr
Zwykła woda butelkowana wcale nie jest lepsza dla zdrowia niż spełniająca normy sanitarne woda kranowa. Nieprawda, że większość rodzajów wód w butelkach ma więcej minerałów od wody, która płynie w wodociągach – wiele sprzedawanych wód źródlanych zawiera o wiele mniej minerałów niż kranówka.
Przekonanie o tym, że o złej jakości wody z wodociągu świadczy kamień osadzający się w czajniku, jest kolejnym stereotypem – miękka woda wcale nie jest zdrowa. Nie warto wierzyć producentom przekonującym, że w ich wodzie nigdy nie ma bakterii. A woda niegazowana nie jest pod tym względem zdrowsza od gazowanej – przeciwnie, w wodzie gazowanej zawsze będzie mniej bakterii, bo zabija je dwutlenek węgla. Popularne wody smakowe nie mają nic wspólnego ze zdrowym trybem życia, są po prostu aromatyzowane. Tymczasem przepisy nie pozwalają na aromatyzowanie prawdziwej wody mineralnej (dobra woda mineralna to taka, która zawiera w jednym litrze co najmniej od 50 do 100 miligramów magnezu i powyżej 150 miligramów wapnia, przy czym wapnia powinno być co najmniej dwa razy więcej niż magnezu).
Mało kto zdaje sobie sprawę, że normy sanitarno‑chemiczne dla butelkowanych wód źródlanych są identyczne jak normy każdej innej wody przeznaczonej do spożycia, a więc także tej płynącej prosto z kranu. Tak naprawdę od zwykłej kranówki wyczuwalnie różnią się tylko prawdziwe wody mineralne. Tych jednak na rynku jest mniejszość.
Spośród kilku setek wytwarzanych w Polsce wód butelkowanych prawie 30 można nazwać mineralnymi. Kupowanie pozostałych tak na-prawdę mija się z celem, ponieważ niczym (poza ceną) nie różnią się od dobrej kranówki. Choć trzeba przyznać, że jakość wody w polskich wodociągach w wielu miastach pozostawia wiele do życzenia. Jak w tej sytuacji można namawiać ludzi do rezygnacji z kupowania bezpiecznej, butelkowanej wody stołowej? Zwyczajnie. Aby uzdatnić wodę z kranu, wystarczy przepuścić ją przez filtr domowego użytku. Jeśli chcemy być ekologiczni, rezygnujmy z kupowania wody nabitej w butelkę. Zamiast góry niepotrzebnego plastiku wystarczy jeden dobry bidon.

źródło:http://www.przekroj.pl/

 
Dota, ciekawe, ciekawe....

Coś w tym jest. Ale u mnie w bloku to tak woda czasem chlorem podjeżdża że strach... czasem ma boski żółty kolor :baffled::baffled::baffled:
Dziecku bym jej nie dała. U nas woda Gerbera do kaszek, mleczka i herbatek...
 
U mnie w mieście to wogóle masakra z wodą Gerbera...:no: Rzadko jest. Czasem ją po prostu zamawiam w większym samoobsługowym sklepie (gdzie płacę 3zł za butelkę) albo mama mi kupuje w Auchan (2,20zł) taka różnica na wodzie. :tak: Kiedyś w desperacji kupiłam wodę Humana w kartonie. To też półtoralitrowy karton i 5,50zł :szok::szok::szok: normalnie szok...:angry:

A dla nas do picia to tylko 'Żywiec zdrój' :tak:
 
u nas w "Kai" (sklep dla dzieci, nie wiem czy też taki macie) jest zawsze duży zapas Gerbera, ale nigdy nie patrzyłam na cenę, aż z ciekawości muszę zerknąć.
My jesteśmy na przegotowanej kranówce.

A co do wody to my pijemy Nałęczowiankę, ale jak teraz popatrzyłam na etykietę to nie trzyma się w normie dobrej wody mineralnej :(
Czas na zmiany.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry