• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Witam wieczorową porą.
U mnie przez weekend był brat z Warszawy więc byłam zajęta. A teraz siedzę sobie sama w domku bo mąż zostawił mnie i poszedł na mecz z kolegami:crazy::crazy::crazy: Więc ja nie będę oglądać bo samej mi się nie chce:-(:-(:-(:-(

Agatko biedaczko wiem co czułaś w takiej sytuacji bo sama takie groźne przeżyłam. Okropne uczucie nie do opisania.

Daszka nie wyrzucaj sobie kochana że nie karmiłaś Jasia swoim mlekiem. Powiem Ci, że ja też bardzo z tego powodu cierpiałm przy Stasiu. Popadłam w okrutną depresję bo cała rodzina ( łącznie z ciciami i wujkami) naciskała że karmienie piersią jest bardzo ważne i żebym walczyła za wszelką cenę o pokarm. I ja głupia ich słuchałam. I zamiast zajmować się maleńkim dzidziusiem to skupiałam się na masowanie piersi, odciąganiu mleka, picia herbatek itd. A że nic to nie dawało więc wpadłamw depresję. Byłam ciągle smutna, zła itp. Teraz z perspektywy czasu wiem, że ważniejsza od mleka i mojej piersi dla dziecka jest moja miłość i obecność przy nim. I kiedy przy Tadeuszku okazało się, że też niestety mam zbyt mało pokarmu odrazu wszystkim zapowiedziałm, że wolę być radosna i spędzać miłe chwile z dzieckiem niż skupiać się na piersiach. I z ciężkim sercem zaakceptowali. Bo powiem Ci, że teraz widzę, że niemowlęctwo Stasia głównie kojarzę z udręką i walką o pokarm a ten okres Tadeuszka będę wspominać jako miłe chwile gdy się uśmiechał, bawił ze mną i osiągał swoje pierwsze sukcesy:tak::tak: Dlatego Daszka kochan głowa do góry. Jesteś naprawdę wspaniałą mamusią i dałaś swojemu Jasiowi to co dla niego najcenniejsze- siebie.
 
reklama
ja tylko na chwilę żeby się przywitać a tu ze mną jest moja przyjaciółeczka kochana Olusia
olusia przywitaj się
olusia:-D
u nas mecz ogladaja drinki piją kubiuca wygrała polacy przegrają
jutro się odezwę albo jak pójdą hehhejeżeli pójdą:-D
miłej nocki jak coś:laugh2:
 
Weroniczka, Sylwia, Paula - dzięki dzewczyny za dobre słowa i że mnie nie potepiacie. Trzeba skupić się na radosnych chwilach a nie rozpamietywać co było. racja:tak:
Viki - mam nadzieje ze Pablo zasnal spokojnie i że Ty też sie w koncu wyśpisz, jessli to te zabki to strasznie mocno daja wam popalic...
Ewedja - teraz ja tez jstem pewna- Jaś też ma katar wieczorem i w nocy... nie wiem czy to dlatego że wilgotnosc się zwiksza, czy jak?
Sylwia - fajnie ze dzien sie udał, no faktyczne nasze maluchy jeszcze za małe na take rozrywki.
Wielki buziak dla Madzi na pół roczku! od Jasia;-):-):-):-):-)
a tak w innym temacie - znace jakiś skuteczny sposób na mszyce? jakiś wywar z czegoś, ale sprawdzony...:confused:
i co? i 2 do zera - "ja wiedziałam że tak będzie":rofl2:
 
Ostatnia edycja:
urodziny60.gif


Buziaki z okazji połówkowych urodzinek dla Madzi i Jasia.

Dzień Dobry Kochane:-):-):-)

U nas pogoda nadal rozpieszcza:-) Jest piękne słoneczko:-) Ja właśnie sobie włoski prostuję i zmykam z siostrą do Ikei:-) Trzeba jakiegoś stołu i sofy poszukac:-)

Viki, Daszka, Ewedja mam nadzieję że Waszym maluszkom sie polepszyło:tak::-)

Anetka miło Cię widziec:-):tak:

Miłego Dnia!!!
 
Witamy sie rankiem i
dziękujemy za życzenia BBciociom :-)
Nock u nas Ok, ale Jasiek smarka dalej...
wlasnie se obudzilo moje sloneczko wiec idziemy sie przebrac.
Sylwia - udanych zakupów, powodzenia szczegolnie z sofą, bo niby tam jest najtaniej, ale kurcze sofy i tak sa drogie.
Milego dnia wszsytkim, a pracujacym mamusiom zeb szybko zlecialo!
 
witam sie i ja

sto latek dla Jasia i Madzi
642442s5am4b2ugx.gif



daszka ja tez miałam wyrzuty z tego powodu tak bardzo chciałam karmić Kubę do roku albo chociaż do pół roku a udalo mi sie tylko 4 miesiące. też nie miałam pokarmu ale jakoś przez te miesiące się udawało po 4 miesiącach pokarm po mprostu zanikł :baffled:

viki mam nadzieję że to tylko taka trzydniówka i Pablo szybciutko do zdrowia wróci buziaczki

ataata no aż strach się bać ale czytłąm że dzicko by się nie udusiło smoczkiem bo smoczki mają te otworki przez które dzieci w takich przypadkach mogą oddychać ale tak czy innaczej też bym zamarła

dota pewnie zawiedziona takim wynikiem patałachy :baffled:grać nie umieją co
ale Kubica pierwszy i o się liczy:-D

Anetka Weronika miło was widzieć

u nas nocka ok ciężko było go uśpić bo panowie kibicowali najpierw Kubicy potem mecz a mały też chciał chyba:-D ale wreszcie dał sie namówić i nawet sie nie obudził a było głośno
za to poprzednia noc jakaś ciężka była mały od 24 spał z nami w łóżku bo płakał i jęczął i stękał a z nami spał oczywiście
w niedziele tez byliśmy cały dzień na spacerze i u znajomych w ogródeczku ale Kuba coś miał zły humor i strasznie płakał nie wiem czy to zęby czy coś go po prostu ugryzło.
wczoraj cwaniaczek leżął sobie golutki na łóżku mama trzymała butelkę a ten się jajkami bawił i taki był zadowolony hehehe:laugh2::laugh2:

miłego dnia wszystkim:-D
 
reklama
Hej,hej!!!!:-):-)

Viki jak tam Pablo???

Grzechotka nie takie patałachy....Nie wiem czy widziałaś mecz....Polacy grali dobrze i to była inna piłka niż zawsze, teraz zobaczymy jak inne mecze, no i nie możemy już przegrać....
To trzymamy kciuki!!!! I oby tak dalej.....:happy:
No ale wiadomo, że szkoda straty tych bramek....takie piękne akcje były w wykonaniu naszych, zabrakło szczęscia.....

Buziaki dla Jasia i Madzi!!!!!!!!!:tak::tak::tak::-):-):-)
pa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry