reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
Stefanka, moze deszcz romantyczny, ale ja tam romantyczka nie jestem.... Ja to tylko sex, drugs& rock and roll i " zyj szybko, umrzyj mlodo" :-D:-D:-D
A tak serio, to owszem, troche nie fair ze tu leje i leje bez przerwy, a inni maja fajnie, ale co tam i tak na dwor wylaze, bo co mam robic, w domu sie kisic?
 
No ładnie Kochane to tego mi życzycie, żebym ja cyrograf podpisała?? ;-):-p Jak na razie mi się nie spieszy, może za jakiś czas ;-) Dorobię się jeszcze dwójki coby mieć troje drużbów i mogę się hajtać :-p
 
Dzień Dobry:-):-):-):-)

Stefanka to tylko Ty mogłaś się dopatrzec widoku śledziony w słowie jutrzenka:szok::szok:

Kasia ja też jestem za;-);-) Fajnie by było na weselichu sie spotkac:-D:laugh2: Przemysl sobie to:tak: pomyśl ile prezentów dostaniesz:-D:laugh2:

Jutrzenka dobrze, że rączka nie złamana:tak:

I co tam u Was???????
 
Dzień dobry

Mam nadzieję, że wszystkie od rana w dobrych humorach!
Dzieci dały pospać, zwłaszcza Kubuś Grzechotkowy!
Grzechotka, jak tam??

Jutrzenka, ja dzisiaj ręka?

Kacha, to termin już ustalony? :-D

Ja wyspana średnio na jeża, ale przezyje :tak:

W domu wiatr chula po szafkach i lodówce, wiec zaraz na zakupy się wybieramy, ajk tylko Młody otworzy swe śliczne niebieskie (nie wiadomo po kim :confused: :laugh2:) oczęta.

Życze Wam bardzo bardzo milutkiej niedzielki!!
Buziaki!
 
magdalenka jesli chodzi o oczy to zastanow sie bo moze TO NIE JEST TWOJE DZIECKO ???? moze podmienili w szpitalu i wychowujesz Mariana Grzybka a nie Wiktora ( nazywanego obecnie Marianem )
sylwia normalnie heheh jak sie mysli to sie wymysli nie ??
kacha wezzzzz noooo!! bo inaczej jutrzence lapka sie nie bedzie goila...bo do czyjego wesela??
 
Dzien dobry :-)
I co mamuski przy niedzieli slychac?
Jutrzenka, jak sie czujesz?
Magda_lenka- no no podejrzane :dry::confused::-D
Stefanka- co dzis pieczesz?
I co w ogole u wszystkich?

My na razie planow nie mamy, zobaczymy, co wyjdzie, a na razie milej niedzielki :-)
 
Heloł!

Jak się macie mamuśki przy niedzieli? U nas średnio na jeża. Wczoraj wycieczka całodniowa do Mińska. Filip zniósł dzielnie jazdę pociągiem. Nie marudził, był grzeczny wręcz. Szkoda, że tak nie jest w nocy. Wróciliśmy ok. 21. Mały wykąpał się (nie sam, szkoda), zjadł i zaraz padł. Ja zresztą też.
Jutrzenka jak jadę do Mińska pociągiem to wysiadam na Anielinie. Mój brat mieszka na Warszawskiej. Tam jest niedaleko lasek. Jak jadę autobusem to chyba wysiadam na Mickiewicza. Trudno mi to lepiej wyjaśnić, bo nie znam całego miasta.

Sylwia co do siostrzeńca: jeśli dzieciak zamierza mówić po polsku to ćwiczyć. Zresztą jego nie mówienie "r" wynika pewnie z mało usprawnionego aparatu artykulacyjnego.
Co można zrobić:
1. Sprawdzić, czy nie ma zbyt krótkiego wędzidełka podjęzykowego.
2. Ćwiczyć język. Sprawdzić jaka jest pionizacja. Czy może dosięgnąć do podniebienia i górnych zębów. Jak wygląda drganie języka.
3. Trudno mi cokolwiek zaproponować, bo go nie słyszę i nie wiem jak to "r" wygląda: czy je w ogóle opuszcza, czy zastępuje np. "l" lub "j", czy jest to "r"bezdźwięczne lub gardłowe.
Napisz coś więcej, a dobierzemy jakieś ćwiczenia na początek.


 
reklama
asia wow poradnia przez internet. interesujace :)
sylwia bylas ostatnio w primarku?? bo super sweterki sa dla naszych dzieciaczkow, takie z dzianinki w paseczki szaro-srebrne albo szaro - rozowe i dla chlopcow tez. suuper sliczne!
Gajutek juz ma :)
a tu widze znowu ciszaaaa
no co wy dziewczynki ????
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry