reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
a ja już mam dziecię w łóżeczku po kołderką.
wprawdzie powinnam zmyć górę naczyć, ale sobie usiądę, poodycham spokojem i pomyślę. Tak mało tego ostatnio.

Kacha super że Olisiek taki radosny i zdolny
Grzechotka złośliwośc rzeczy martwych...a może jeszcze nic straconego...może to niewielka awaria, którą można szybko usunąć? A co powiecie na weekend pod miastem, nie koniecznie musi być tak daleko!
Asiacur, może być że to przez katarek...a może teraz ma kryzys, bo poszłaś do pracy. Ale to wszystko minie. Wiktor też ma taki kryzys od wczoraj...normalnie jakby mi dziecko kto podmienił, aż nie wiem jak do niego podejść :no:

Co tam reszta robi? Wyleguje się w łóżku czy przed TV?


 
a ja na chwilke wpadam, bo zaraz bedziemy oglądac jakis filmik:tak:i popijać drineczka:-)

stefciu zdrowiej
kasiu usciski dla olisia
grzechotka - no wlasnie - może weekend w ibisie? całkiem fajny hotel, w weekendy taniej za pokój 2 osobowy, i na pewno miło spedzicie czas. a przeciez jadąc nad moze tez byscie cos tam kasy wydali....wiec pomysl pomyśl..;-)
 
Siema

Melduje sie dopiero teraz bo moja mama byla i R brat z zonka i jedlismy jedzonko na wynos :tak::tak:

Stfanka zdrowiej i pisz dalej te scenariusze, czekamy z niecierpliwoscia

Grzechotka popieram zdanie dziewczyn, jak samochod uda sie szybko naprawic to jezdzcie gdzie za miasto, napewno jest jakies ciekawe miejsce niedaleko Was

Magda fajny filmik, hihihihih :-D:-D:-D:-D, a Wiktorek na pocaatku pewnie tak reguje na brak mamusi ale nepwno sie przyzwyczai i bedzie ok.

Kasia gratki dla Twojego aktora, rozwoj jak na 6 miesiac to naprawde super, w sumie to tylko niewielka strata ktora prezesik szybko nadrobi. Tyle przeszedl i taki zdolniacha z niego. :tak::tak::tak:

Asiacur zdrowka dla syneczka

Ide i ja spac. Bo pewne moj maly zlosliwiec wstanie o 6 jak to zwykle w weekend :crazy::crazy:
 
hej

no pomysłów dużo ale samochód odbierze dopiero wieczorem
a na dodatek ja i kuba sie pochorowaliśmy Kuba pierwszy a mamę zaraził
głowa mnie boli katar kaszel i Kuba ma to samo kurde:baffled: nie mam siły za nim latac nawet
ale zaproponował że jak nie teraz to za miesiąc na rocznice ślubu gdzieś sami pojedziemy
hmm lepszy rydz niż nic
 
Witam!
U nas katarek!:-( U Julci oczywiście :baffled::baffled::baffled: biedna spać w nocy nie mogła to ją wzięłam do czyszczenia i tak mi się rozpłakał że się zanosiła i chlipała jeszcze przez sen... :-(:-(:-(
Od rana atak witaminką C i psikamy nosek... Oddycha buzią ale z noska leci... :-(

Grzechotka szkoda że nie wypaliło...:dry::zawstydzona/y:;-) może innym razem się uda...

Kasia widzisz jak Oliś goni rówieśników... :-)

Jutrzenka ja też bym się pisała na stolicę. Może jakaś kraina zabawy czy cóś żeby dla maluchów było kolorowo i ciekawie...

Stefanka zdrówka Ci życzę. Herbatka z miodem i cytrynka i do wyra... :-):tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry