reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

paula z tymi twoimi nogami no to sama nie wiem...ty chyba nie mozesz byc obiektywnaa. pokaz to ci powiemy :) hhee
jutrzenka znana rowniez jako modliszka wlasnie sie zastanawialam nad pierwszymi butami do chodzenia bo czytalam w chyba "mamo to ja" ze uznali za najlepsze buty ecco ?? ale bylam w clarksie i sa takie slicze dla raczkujacychhh. slyszalas cos moze o tym jaka firma najlepsza??
sylwia tak trzymaj !!
pryzybela ona w sumie miala powod tak zrobic bo mamusia po pracy powinna sie zajmowac tylko nia !! :))
 
reklama
No to ja teraz rozumieeeeem dlaczego Marcel nie wstaje na nogi i wogóle nie chodzi, on poprostu wie, że nie powinien;-):-p

Hehehe a tak po prawdzie, wiadomo lekarzę mają wiedzę i tych informacji z kosmosu nie biorą ale jednak każde dziecko jest inne:sorry2: Przecież nie wytłumaczy się takiemu maluszkowi że wstawanie może mu zaszkodzic:confused:
Pewnie zrobiłabym tak jak Wy, Paula i Jutrzenka, czyli pozwoliła wstawac skoro same się do tego garną:-)

My wróciliśmy ze spacerku. Mały bardzo marudny dzisiaj i już nie mogę się doczekac kiedy będzie pora spania bo już mi się cierpliwosc kończy:-(:-(
 
HEJKA

ja musze sie pochwalić moim synkiem dziś sam przeszedł kilka kroczków trzymając się stołu do tej pory tylko się podnosił i stał i dzis sie ruszył na nóżkach :-D:-D:-D:-D
 
No rzeczywiscie, trudno zmusic dzieciaczki do siedzenia, czy lezenia, jak one sie rwa do wstawania. Oliwier nauczyl sie wstawac w sobote i teaz juz koniec, on chce wstawac, on chce chodzic i ile razy zostawiam go siedzacego zeby np isc do toalety, tyle razy przychodze i on juz stoi.

My bylismy troszke na dworku, nawet calkiem ladnie bylo, ale teraz to juz widze ze kropi. No a poza tym -nuuuda!!!!:rolleyes2::rolleyes2:
 
Witam w ten zimny (brrrr) wieczór!
U nas gorzej, tzn. Filipowi doszedł jeszcze kaszel. W chałupie zimno. Centralne nieczynne. Trzeba się jutro przejść do spółdzielni, bo nas cholery zamrożą.
Co do chodzenia maluszków..Hmmm...trudno chyba nie pozwolić dziecku stawać na nogi. Dla mnie to niewykonalne. Jak byłam u ortopedy, to powiedział, że jak tylko dziecko zacznie stawać na nogi to sprawić mu buty na twardej podeszwie, żeby także usztywniały kostkę. Nawet w żłobku małego są takie wymagane. Ale mój Filip skutecznie pozbywa się każdych butów nie wyłączając skarpet.:-):-)
Idziemy myć małego. Mam nadzieję, że szybko uśnie.
 
Stefanka zaufaj mi na słowo :-D:-D
A co do bucików to u nas polecają Bartka. Podstawa to twarda pięta i łamanie się buta w odpowiednim miejscu... :tak:

Widzisz Sylwia jaką Marceli ma wiedzę. Wie że nie wolno mu stać to nie staje a te nasze takie nie posłuchane hihi :tak::-)
A co do kolacji to sama nie wiem. Może jak uśnie to daj mu mleko... :sorry2:

Grzechotka gratuluję Ci zdolnego Kubulątka.:-):-)

Alex Ty też niedawno marudziłaś że masz kawalera leniuszka a widzisz, już ćwiczy swoje nóżki. :tak:;-)

Asia mój Ortopeda też powiedział że od razu buty a w większości słyszałam że lepiej na boso. A gdzie chodzisz do Ortopedy? W Warszawie?
 
Oliweczko Samych Słodyczy od Życia Wiktorek z Ciocią Madzią życzy :-)

Hej,
Ale mrozy...a ja pojechałam do pracy w krótkim rękawku i kurtce i przez 8h jej nie ściągałam:sorry2:

A w domku na szczęście kaloryfery cieplutkie :))

Nam tez ortopeda zakazał wszelkiego rodzaju obuwia do czasu aż Młody zacznie chodzić...wtedy mamy przyjść po dalsze wskazówki.

Kubusiu gratulujemy pierwszych kroczków :tak:

Marcelku ale Ty grzeczny i mądrutki jesteś :tak:

 
reklama
Ale usunełam sobie cały post.....kurczaki....no to jeszcze raz....

Fajny temat-pierwsze buty:-)niedawno takie to bezbronne było, a teraz pierwsze butki, kurteczki na zimę....a właśnie myslałyście juzo kutkach na zimę? teraz mozna kupic takie normalne, nie jakieś tam kombinezony,co?

A buty to rzeczywiście Bartka polecają i to bardzo:tak:

mam pomysł na nasze spotkanie w przyszłym roku.....ale kurde lece na film....."Barwy szczęścia"....papaty;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry