Stefanka ja pewnie kupie Bartka, slyszalam wiele pozytywnych opinii na ich temat (hehe pomijam fakt ze wlasciciele i cala firma sa wlasnie z mojego minska maz.). W jakis miesieczniku o dzieciach czytalam tez o marce Elefanten (Deichmann). Co do ecco to nie wiem, nie czytalam o nich. Ja narazie na ten okres wrzsien listopad kupie jakies zwykle buty bo bede sluzyly tylko do ochrony przed zimnem ale do chodzenia do juz kupie firmowe. U nas w bartku to jakos elektronicznie mierza stope i dobieraja buty (tak slyszalam ale nie wiem jak to wyglada) wiec mozna liuczyc na fachowa pomoc
Grzechotka gratki dla Kubusia, tylko co ortopeda na to



Asiacur zdrowka dla Filipka
Sylwia moze zabki ida, albo po prostu maly ma jakis chwilowy kryzys
Magda u mnie tez kaloryfery cieplutkie, juz w sobote R wlaczyl doplyw gazu do pieca i w domu 21st czyli komfortowo
Dotka ja juz sie ogladalam za czyms na zime i tez mam dylemat, kombinezonu nie kupie bo dostane w spadku jakis po R corce (kolor bezowy wiec moze byc) wiec na sanki czy spacerki wozkiem bedzie. A ogladalam takie kurtki z mozliwoscia dokupienia spodni ocieplanych i troche mnie ceny szokuja (w Besta Plus ok 250 zl za komplet a w cocodrillo 200


- jak dla mnie przesada bo to przeciez na jeden sezon



). Babka w Bescie mi powiedziala ze to co juz maja to cala oferta i juz do zimy nic ni bedzie bo potem bede wyprzedaze ale jak dla mnie to za wczesnie, narazie ciepla kurtke mam i myslalam zeby w grudniu cos kupic bo wtedy bede pewna rozmiaru. Patrzylam tez w Smyku, maja fajne kurteczki i nie wiem co robic. Narazie sie rozgladam, w razie czego kombinezonik mam a do zimy moze sie na cos zdecyduje
Joanna trzymam kciuki za dobre wyniki u u ortopedy
Paula moj pije Bebilon i 3 jest dopiero pozywej 12 m-cy

A do reszty mamusiek nie wymienionych przesylam caluski

A moj synek dzis mnie po prsotu rozczulil. Nie wiem co mu bylo. Jakies pol godziny temu po kapaniu i jedzeniu zaczal sie robic spacy, wiec R go odlozyl do lozeczka dal smoka, przykryl dal misia do przytulania. Ja siedzialam obok na swoim lozku z kompem a on sobie lezal. I nagle zaczal tak zalosnie szlochac i mowic przez lzy mama mama i tak ciagle. Wzielam go na rece a on dalej placze, i az sie juz trzesie z tego placzu. Polozylam sie z nim do lozka a on dalej sie tak strasznie zali. Dopiero zgasilam swiatlo i tv i sie przytulalam z nim i usnal wiec go odlozylam do lozeczka. Kurcze nie wiem co mu sie zrobilo. Nigdy tak nie robil, mial jakby zal ze lezy sam w lozczku i jakby cos m ie przypomnialo (moze ta wizyta u lekarza


) Zawsze zasypia sma przy tv i laptopie i lapmce wlaczonej a dzis taki zal. Az mi sie serce krajalo tak strasznie sie zalil i mama mama w kolko przez lzy powtarzal. Moj skarb kochany. Mam nadzieje ze to jednarazowy kryzys. Zobaczymy co bedzie jutro.
Matko ale sie rozpisalam, dobra nie zameczam Was moja osoba i ide spac bo rano do pracy musze wstac

Dobranoc wszystkich