reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Czesc
Fajny pomysl ze spotkaniem.Gdyby rzeczywiscie to bylo zaplanowane duzo wczesniej, to moze i ja bym zjechala..?
My tez wychodzimy w taka pogode, tzn tutaj to i tak bardzo zimno nie jest, ale nawet przy wietrze czy deszczyku, to zawsze staram sie wyjsc.Po prostu cieplo ubieram, w kurteczke, czapeczke, cieple buciki
W domu natomiast to akurat mamy dosc cieplo- 24 stopnie i nawet nie grzejemy, jakos tak sie utrzymuje. Olivier to ma bodziak, na to koszulke i jakies dlugie spodnie po mieszkaniu.

100 lat dla Krzysia! Buziaki
 
reklama
WITAM!!!!
WSZYSTKIEGO NAJ DLA KRZYSIA
ELCIA ja mam 22stopnie ale już palę w piecu i małego ubieram w body z krótkim rękawkiem,spodnie dresowe i skarpetki:tak::-)
DOTA pomysł fajny:tak:;-)
GRZECHOTKA my też wychodzimy na spacerek nawet w deszcz idziemy czasmi do sklepu wtedy mały ma ubaw jak mu po foli spływają krople deszczu:tak:
SYLWIA u nas ząbków też nie było widać aż w końcu mnie ugryzł i mi się wbiły 2igiełki:tak:zobaczysz już nie długo będą ząbki;-)
MIŁEGO DNIA !!!
 
Dotka pomysl fajny :tak::tak:

Elcia ja mam ogrzewanie gazowe sterowane programamtorem. Wisi on w przedpokoju i ma ustawione ze ma byc w tym pomieszczeniu 21st, w zimie bede dodatkowo palic w kominku jak bedzie mroz. A ze w lazience jest zawsze chlodniej to przed kapaniem wlaczam na chwilke farelek zeby malemu zimno nie bylo (hehehe i mi zreszta jak biore prysznic tez nie) Moj maly jest ubrany w body i np rajstopki (Stefanka :-p:-p). Ale jak puszczam go na podloge to zakladam mu czasem kamizeleczke bo on siada i sie kladzie wiec wole mu cos na plecki zalozyc dodatkowego.

Sylwia biedny Marcelek, moze jeszcze troszke i mu sie cos pojawi

A ja zapomnialam Wam napisac ze mojemu malemu sie druga dwojka wyrżnęla i ma juz 4 ząbki :tak::tak::tak::-D:-D:-D
 
jutrzenka gratulacje i pewnie dlatego ostatnio tak płakał w nocy pewnie mu sie właśnie wyrzynała

kurcze jak jest tak zimno to nawet mnie sie nie chce wychodzic na dwór ale dziś pójdziemy na zakupy węc troche pospacerujemy
 
Gratuluję ząbkowiczom... :-D U nas na razie ni ma... :-p;-)

Dota pomysł super! :tak::-);-)

Dużo zdrówka dla chorowitków. U nas kataru ciąg dalszy :-(

Ela u mnie tak 20 stopni ale nam zimno.:-(Jula w bodziaku, cienkiej bluzie rajstopkach i w spodenkach. Centralne jeszcze nie chodzi a w łazience to w ogóle masakra. Tam nawet ciepłej rurki ogrzewającej nie ma więc na wejście od razu farelka. W zimę tam z 15stopni jest brrr....:-(:szok: A terma będzie jutro. 500zł kosztuje :szok::szok::szok::szok: kuźwa!!! :-(:-(:-(
 
my juz po spacerku :tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak: byłysmy dłuuuuuugo dłuuuugo i Oliwka kupiła sobie słonika grajacego i jezdzacego hihihi jaka ma frajde przy nim jak go goni hihihih
mała usneła a ja mam chile wytchnienia i zaraz ide gotowac obiadek
napaliłam w piecu i uuuuu tak przyjemnie teraz mam 23 ,5 stopni i jest przyjemnie
dzieki dziewuszki za odpowiedz
ja mała puszczam w spodniach dresowych bluzeczce i skarpetkach tylko rano zakładam jej pod spodnie rajstopki bo 20 stopni brrrrrrr
a co tam u was????? co porabiacie?????
 
No myślałam że ze 300 a to 480 dokładnie :szok::szok::szok: jak ni urok to sraczka. Niedawno naprawa pralki 400 teraz terma :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: nie można mieć spokojnej głowy kurcze... :-(

Ela moja też usnęła. Za godzinkę wpadnie do mnie koleżanka z ponad roczną Patrycją :-) Ciekawe czy się dziewczyny polubią... :tak::-)

Skleroza: Krzysiaczku piękniusi rośnij duży i zdrowiutki.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Sto latek dla Krzysiulka!!! Cmok, cmok, cmok!:)

Dziewczyny, a ja myslalam, ze u Was jeszcze calkiem cieplo jest...
U mnie bardzo w kratke, bo jednego dnia jest 17 stopni i wiatr, a drugiego dwadziescia kilka plus duza wilgotnosc i duchota, ze szok...No i nocki i poranki juz zimne... My mamy elektryczne ogrzewanie, ktorego mozemy caly rok uzywac, ale jeszcze nie wlaczalismy, bo mieszkanie srodkowe i raczej dosc cieple. Ale i tak sie martwie, ze mi mala nad ranem podmarznie, a wieczorem za cieplo zeby ogrzewanie wlaczac...

A co do spotkania w przyszlym roku, to ja bym sie chetnie pisala:) Jeszcze nie ustalilismy konkretnej daty przyjazdu, ale mysle, ze gdzies tak w maju bedziemy i moze o czerwiec zahaczymy (bo bym chciala byc na komunii bratanka).
Jakby to na Dolnym Slasku bylo, to tym lepiej dla mnie, ale w razie czego sprobujemy sie dostosowac:-)
Juz sobie wyobrazam jaki ubaw mialyby nasze dzieciaczki (banda 1,5 roczniakow w jednym czasie i tym samym miejscu:))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry