reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

witam w ten strasznie upalny dzien

wspolczuje wszystkim ktorzy musza opuscic mieszkania

Ataata...dobrze ze cala wrocilas do domu, jeszcze tylko usg i do domciu

mam nadzieje ze Dotkiczka jakos przetrwa podroz

a co do dzieci..ja zawsze chcialam roznice 2-3 lat, a mam rok po roku...no coz, odchowam i bede miala luz...najgorzej to ze studiami pogodzic, bo ja dziennie studiuje i nie wiem jak dam rade w grudniu...porod i sesja niedlugo...ble, ale nie mam sie co martwic bo jeszcze przelozone egzaminy musze zdac

czekamy z relacjami z usg
 
reklama
Witajcie dziewczyny,
nie miałam czasu jeszcze poczytać ploteczek ;(
We czwartek wyszło mi, że w moczu obecne jest białko, więc musiałam zrobić kolejne badania. Weekend pełen nerw w oczekiwaniu na poniedziałkową diagnozę. Uff. Wszystko tym razem wyszło w porządku :)

Siedzenie cały tydzień w domu sprawiło, że po "nadrobieniu" zaległości w sobotę i niedzielę (zakupy, spacery, spotkania...) brzuch zastrajkował i nieźle się obniżył. Niedzielna noc i poniedziałek leżenie placek z nogami w górze. Dodatkowo ten cholerny upał. Nie uwierzycie, ale u mnie wczoraj w salonie gdzie fakt okna są z dwóch stron pokoju było 35 stopni... Dziś jak na razie :) 29...

Brzuch mi rośnie :) Za dwa dni 20 tydzień!

Ściskam Was w ten upalny dzień.
E.
 
Viki bo ja mam kuzynow oni wlasnie maja corke 7 lat i teraz tez termin na grudzien tylko ze ta mala jakos nie bardzo chce zaakceptowac ze ktos mialby zajac jej miejsce:angry: I tu sie robia schody.
My tez nie chcemy jedno po drugim bo to za duze zamieszanie. A zreszta ja po macierzynskim chce do pracy wrocic zeby nie zasiedziec sie w domu.
 
Belka...zazdroszcze chlodow. ja tez nie chcialam jednego po drugim:confused2:a bede miala...troche udreki i naprawde sporo roboty bo Nina bedzie wszedzie a dzidzis bedzie potrzebowal caly czas opieki

cos mi znowu myszka w kompie szwankuje
 
Ataata trzymamy kciukasy za Ciebie i za Dzidzię :-)

Viki jeśli chodzi o Janki to ja się tamtędy niestety nie poruszam :( Moja trasa, którą zawsze się przemieszczam non stop jest zakorkowana, a teraz w wakacje jest luz totalny ;-) Nie wiem jak z Jankami, ale w godzinach porannych najczęściej niestety są tam korki, bo ciągle są jakieś remonty :(

Jejku, mam już dosyć pracy, nie dość, że jej pełno to jeszcze szef nad głową, a tak bym się poobijała :-)
 
Witam!
Nie pislam wczoraj bo pozno wrocilam i zanim polozylismy malego i w ogole to juz nie mialam sily siasc do kompa.Wszystko z dzidzia jest O.K. niestety aparat Usg za slaby zeby juz rozpoznac plec:zawstydzona/y: umowilam sie prywatnie na polowkowe na 11sierpnia to pewnie czegos sie dowiem wiecej;-)jak dzidziek sie nie okaze uparty;-)
Co do upalow to powiem wam ,ze moj synek clakiem wdal sie w mamusie.Od kiedy jest taki upal w ogole nie marudzi, szaleje jak dziki a ja razem z nim (ile sil mi starcza)Tylko ,ze my mamy troche ulatwienie bo mieszkamy w domku i rozstawiamy basenik na dworze ,do ktorego moj golasek ciagle wchodzi i sie pluska a ja razem z nim(chcac nie chcac):-D:tak:
Jesli chodzi o dzieci to my chcielismy jedno po drugim w odstepie 1,5-2 latka.Wiem ,ze bedzie baaardzo ciezko na poczatku ale jakos damy rade a potem dzieci beda mialy super.ja mam Brata starszego o 2 lata i jako dzieci zawsze mielismy sie z kim bawic.Teraz tez mamy super kontakt.
Viki ciesze sie ,ze maz w koncu wraca.Tylko go nie zamecz odrazu bo padnie i nie bedzie juz kogo molestowac hihi;-)
Ataata trzymam kciukaski za dzidzke i Ciebie napewno bedzie dobrze
Ewa uwazaj na siebie i wykorzystuj wszystkich naookolo, masz ten plus ,ze to pierwsze dziecko i nie musisz naprawde nic robic.Zagon cala rodzinke do wszystkiego a Ty lez i korzystaj z tych chwil spokoju(ktorych juz nie bedzie potem);-) dbajac przy tym o siebie i dzidziusia:tak:
 
reklama
Aneczka...to sie bardzo ciesze ze z bobaskiem jest wszysko dobrze

dobrze dla ciebie ze choc synus nie marudzi w takie upaly, nie dosc ze to uciazliwe dla nas to jeszcze dla dzieci-ale ty masz z tym luz
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry