reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

dzień dobry:-)

Ja proponuje wschód Polski na spotkanie, dom mam dośc duży no i pole tak jak elcia też całkiem wrazie "w".;-);-)a tak szczerze to dobrze że wcześniej to zauważyłyście:tak::tak: ale wam zazdroszczę tego spotkania:-(:-(:-(:-(
elcia- współczuje, biedna Oliwka:-(,
też kiedyś coś takiego usłyszałam od M. jak łukasz płakał i nie mogłam go uspokoić, i też się nieodzywałam jakiś czas:crazy: zamiast pomóc to krytykują:no::no::no:
stefanka - Łukasz też zagląda do szafek, moja mama mu pozwala ja nie no i jest problem. Ja szafki dolne pozastawiałam pufami ,zresztą na którymś zdjęciu to widać, bo gumki do włosów to go jeszcze bardziej kusiły:tak::tak:
aneczka - miłej pracy,
dota- ja nie wiem co się wydarzyło w M jak miłość:no::no::no:
monia- świetnie cię rozumiem jka też marzę o urlopie,ale jeszcze muszę poczekać:-(

wczoraj padłam o 20 nawet komputera nie włączałam, dziś Łukasz nie płakał jak ychodziłam, bo spał jeszcze smacznie:tak::tak::tak:
 
reklama
grzechotka u nas mini mini teledyski juz od dluzszego czasu są ulubionym elementem nocnikowania:-)
i wogole od 2 dni probuje wyslac ci fotki i wciaz mail wraca.wiec nie wiem czy masz przepełnioną skrzynke czy cuś...sprawdz a ja sprobuje wyslac to w czesciach.


wogole to dzien dobry.

u nas nocka w miare spokojna..pomijając pobudki na jedzonko...
dzis V pisze egzamin. ten najgorszy i najtrudniejszy wiec prosze trzymajcie kciuki:tak:

a grzechotka jak kupisz Kubie buciki to napewno chetniej bedzie dreptał, przynajmniej tak jest z Pablem.na spacerkach to on chetnie za rączke..a w domu to tylko na 4 chociaz pierwszy kroczek juz mamy za sobą!!!:-)
milego
ide na sniadanie
 
Witam:-):-):-)

Viki kciuki zaciśnięte:tak::-)

Grzechotka z moim jest to samo. Wiem, że potrafi przjśc przez cały pokój sam ale nie chce:wściekła/y: Jak postawię go na nogach to albo zaraz na kolana, albo się wygina albo od razu opiera o moje nogi:baffled: Jednak leniuch z niego:baffled:

Elcia biedna Oliwka:-(:-(Marcel też dzisiaj w nocy marudził:wściekła/y: ale myślę, że to na zęby. Dobrze, że chocoaż wcześnie spac sie położyłam to przynajmniej jestem choc trochę wyspana:-)

Jadę dzisiaj do centrum prezentów jakiś szukac. Muszę kupic dla mamy, taty, siostry i szwagra. Pewnie i tak nic nie znajdę:baffled:
 
Cześć babeczki?
No, dostałam się do lekarza. Pani miała ostatni numerek, wychyliła się z okienka i krzyknęła " Kto chce?", a tu czeka jeszcze z 10 osób. Zrobiłam żałosną minę ( w stylu kota ze Shreka) i się udało. Ufff... Może dostanę jakiś antybiotyk, bo dziś pół nocy nie spałam, tak mnie łeb napitalał i pół twarzy.
Grzechotka na 13cm to chyba rozmiar 20, ale myślę, że powinnaś brać 21, bo te pierwsze będą tak na styk. Między rozmiarami jest 1cm różnicy ( przynajmniej w Bartku).
Sylwia, udanych zakupów. Marcel na pewno niedługo zacznie biegać ( podobnie jak Kubuś Grzechotnik). Muszą się chłopaki odważyć. Szybko to nastąpi tak myślę, bo Filip na początku też był taki strachodupek.
Elcia, ty to się tak na mężu nie wyżywaj:tak::tak:;-);-)Widzisz jaki dobry, po tabsy ci pobiegł do sklepu.
Monia, no do urlopiku już całkiem niedługo.
Viki, trzymam kciukasy.

Dziewczyny i co z tym naszym spotkaniem??!! Gdzie w końcu, o której?
 
hejka:-):-)
Oj Elcia biedna Oliwka....to tak wygląda jakby zabki Jej dokuczały...
Asia i jak po wizycie? a swoją drogą, gdzieś Ty się tak załatwiła??? pewnie po pracy gdzieś szalałaś....Zdrówka!

Viki kciuki trzymamy tzn. tak jakby...tak w myslach, no bo jak sobie to wyobrazasz??? nic bym w domu nie zrobiła...hehh....;-)A w Gdyni ma ten egzamin? to tam mogę podjechać, w razie czego pocieszyć,wesprzeć...no wiesz:-p

Grzechotka a wiesz u nas np. w Bartku mierzą dzieciom stópki i mówią jaki rozmiar, sprawdz u siebie...

Sylwia to miłego zakupowego szaleństwa:tak:

No i miłego dnia, nawet buziaczki Wam przesyłam :-)
Idę na śniedanko, malutki śpi a potem po obiadku jedziemy zobaczyć na Stare Miasto....ponoć przystrojone jest śliczne....
:-):-):-)
 
HEJ!!!
A my na spacerek też na nóżkach tylko mój maluch lubi po krzypopach chodzić:-p:-D
VIKI kciuki zaciśnięte:tak:
ELCIA biedna OLIWKA a ale mój też marudzi bo widziałam dzisiaj 2ząbki wychodzące:tak:
GRZECHOTKA ja się nie znam bo jak Ksawka biorę ze sobą i kupuję mu buty teraz ma na bucie rozmiar 22:tak::-D
MONIA do urlopu już nie daleko przynajmniej wypoczniesz:tak:
SYLWIA miłych zakupów:tak:;-)
STEFANKA my na szafkach też mamy gumki do włosów i narazie zdają rezultat:-ptylko nie wiem jak długo jeszcze:tak:
KASIA oj ten OLIŚ aparat mały:tak::-D
MIŁEGO DNIA!!!!
 
dzień dobry

Nela ma pantofelki po domu 21 rozm z zetpola ;-)
na spacerze w zimowych nogi nie podniesie, poza tym odrazu wyciaga ręce i na chodniku ląduje na czworakach w kombinezonie :szok:

idę robić obiadek :-)
 
helo babeczki!
nadrobilam wiekszosc zaleglosci, bo naskrobane, ze hoho! (chyba bardziej nastukane;-))
Kurde od wczoraj u nas snieg pada (tylko w nocy przerwa byla, a dzis znow i to sporo! R z pracy wracal zamiast 25 minut, to godzinke, takie korki sie porobily na autostradzie.
Tylko jakos porabanie z ta pogoda, bo raz jest ogromny mroz, potem odpuszcza, znow chwyta i chyba sie cholernie slisko zrobi. Jedyny plus narazie, to ze fajnie widno na dworze jest w nocy:tak:
A z Kaya to na silne mrozy nie wychodze na spacery, ale jak czasem nawet w brzydka pogode musimy np podjechac do sklepu to niunia z nami musi, bo nie ma jej z kim zostawic, a R jak to chlop nie zawsze umie mi kupic to co trzeba:-)
I w sumie nie tyle sam mroz jest straszny, bo da sie wyjsc i przy -15 jak sloneczko swieci, ale czasem jest -5 i straszny wiatr, to masakra wtedy... A zeby dojsc do samochodu i z powrotem to i -25 moze byc, przynajmniej sie pohartujemy troche:)
No nic w kazdym razie w niedziele po sanki smigamy:-)
A w ogole to mi tutejszy klimat fajnie sluzy, bo znacznie mniej choruje niz bedac w Polsce, wiec jednak takie zimy potrafia byc upierdliwe, bo dlugie, ale jakies plusy tez sa:tak:

Kurcze jak tak czytam sobie jak u Was czasem maluszki maja problemy z nocnym spaniem, to ja chyba wielka szczesciara jestem, bo na palcach moge policzyc jakies nocne wstawania i to praktycznie od 6 m-ca, a od 8 to juz zupelnie jednostkowe przypadki.... W kazdym razie trudno mi powiedziec od czego takie niespokojne noce zaleza i dlaczego dzieciaczki jeszcze sie na jedzonko budza...

A z chodzeniem, to tez moja klucha jest leniwa. Nie lubi jak sie jej pomaga trzymajac za rece, a sama tez sie wycwanila pocina po mieszkaniu na kolanach, jak kiedys Pauli Julcia, wiec ma wolne rece zeby trzymac zabawki i nie musi sie wysilac zeby stawac na nozki:-)
No i tez musze jakies butki kupic, tylko Kaya nie chce stanac twardo stopka jak sie przymierza, wiec trudno cos kupic, a te zimowe buciorki to ciezko ubrac na taka malenka nozie...

Biedna Oliwcia...ale jak ma te dziaselka popuchniete to z pewnoscia od zabkow...A podobno kolejne zabki mialy mniej bolesnie wychodzic:baffled:...

Joanna, a co to sa "krzypopy"????:szok::-D
 
reklama
No, jestem po wizycie u lekarza (dota, dzięki, że pytasz) - i moje drogie mam ropne zapalenie zatok. Antybiotyczek przepisany i inne cudowne środki. Stówa poleciała. Tylko chorować.
Dziewczyny CO ZE SPOTKANIEM?!
Odezwijta się, bo se muszę zaplanować czy mam szybko chorować.:-):tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry