Dobrze niech będzie KOLORADO!!! :-):-):-) Nieważne gdzie, ważne żebyśmy się spotkały :-):-):-)
Asia choruj szybko


A mnie nie ma bo mam sporo roboty a i D w domu bo go coś dziwnego rozwaliło

ale postaram się poprawić.
Anetka my się możemy po nowym roku spotkać u mnie w "Krainie Uśmiechu"

zmotoryzowana jesteś to zapakujesz maluchy i ogień

:-) I ceny u mnie o połowe mniejsze niż warszawskie




Będziesz już po ślubie i odsapniesz to zapraszam :-):-):-)
Stefa u mnie nie ma problemu z szafkami bo Julcia owszem otwiera je ale o dziwo nic nie wyciąga

stoi i się patrzy jak cielak



Grzechotka najlepiej idz z Kubą po buty bo moja ma jedne nówki i nie da się ich założyć na nóżkę bo ma wysokie podbicie

:-(
U nas z chodzeniem po dworzu to szok!!! Ona tylko w błodo, w kałużę i do piesków. Myślimy właśnie nad psiakiem bo Julka jest fanką po tacie...
