kal.aga
mama Łukasza i Krzysia
weroniczka- czyżby to stres przed porodem? Nie martw się będzie dobrze. Ja przed porodem miałam tylko ubranka dla niunia do szpitala i nic więcej. Jak byłam w szpitalu to robiłam listę M. co ma kupić. Jak wychodziliśmy ze szpitala to nawet łóżeczko nie było poskręcane
No i nie szalej zbytnio z tym sprzątaniem, bo dzidziuś pomyśli że to już czas powitać mamusie.

No i nie szalej zbytnio z tym sprzątaniem, bo dzidziuś pomyśli że to już czas powitać mamusie.
i brawa dla TADZIA że umie zdmuchnąć świeczkę


Bedziesz leżała a dzieci będą Ci przynosic smakołyki do łóżka