kata-woj
BULDOŻER-mama
asiacur z łódzkiego ;-) konkretnie Bełchatów (niektórzy myślą, że to śląsk ze względu na kopalnię
). jest ktoś jeszcze z tych okolic?
u nas też pięknie za oknem ale jakoś boję się z młodą wyjść bo mi wczoraj kaszlała strasznie :-( dzisiaj tylko gęsty schodzący katar ale mróz na dworze i o jej gardło się boję :-( jeszcze z dzień poczekam...
). jest ktoś jeszcze z tych okolic?u nas też pięknie za oknem ale jakoś boję się z młodą wyjść bo mi wczoraj kaszlała strasznie :-( dzisiaj tylko gęsty schodzący katar ale mróz na dworze i o jej gardło się boję :-( jeszcze z dzień poczekam...
drze się przy tym wniebogłosy jakbyśmy ją ze skóry obdzierali :-(
)


więc nie dziwię się że dzieci nie chcą bo sama bym chyba zwróciła
Więc nie mam sposobu. Po prostu najpierw małą podchodzę tak że daję jej strzykawkę z lekiem do zabawy i z nienacka jej wstrzykuję a jak nie chce to na siłę. Trzymam ją nogami,ręce unieruchamiam i ogień
nie mam pojęcia co to było. 