Witajcie dziewczynki. Nie było mnie kilka dni. Może jeszcze ktoś mnie pamięta :-)
Tak jak wiecie zgodziłam się na prace, no i spędzam codziennie przed laptopem kilka godzin. Odwykłam od tego, więc "po pracy" już nie bardzo miałam ochotę tkwić przed ekranem

Dodatkowo teściowie zrobili nam niespodziankę i wpadli w odwiedziny. Chcieli mi potowarzyszyć, "bo taka sama siedzę w domu". Miła aczkolwiek trochę męcząca wizyta. Bo jeszcze chcieli pozwiedzać Warszawę razem z nami.
Dopiero dziś znalazłam chwilkę aby zobaczyć co tam się u Was dzieje. Widzę, że wszystko dobrze :-) Maluszki szaleją :-)
U mnie też jakaś spokojna "rybka" daje o sobie znać. Mąż nadsłu****e. Przyklejony do brzuszka :-) Rozczulające.
Na weekend uciekamy na działkę do znajomych. Trochę odsapnać od tych murów muszę

niech się brzdac dotlenia

Pewnie jeszcze dziś zajrzę na BB.
Miłego dzionka!