• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
U mnie w pracy dalej nudy...więc jeśli padłam to z nudów!
Mój Wiktor nie chodzi. Wczoraj się śmiałam, że sie cofa, bo zaczął hmmm pełzać :-D a jaka radochę mu to sprawiało.
Kal.aga moja teściowa to by na największy mróz dziecko wystawiła, a jak miałoby przyjść do niej to już w ogóle!
Iza ja słyszałam kiedyś żeby nie wychodzić z dzieckiem jak jest poniżej -10°C
Baśka dzisiaj reformy są :rofl2:
 
basia Kuba chodzi od ok 2 miesięcy chociaż na początku to słabo chodził dopiero niedawno nauczył sie brać zakręty czy zawracać
a ja dzis wreszcie do pracy musze iść bleeee
 
To ja też tak króciutko dzisiaj...
Dzień Dobry:-):-):-)

Basia mój też chodzi (o dziwo bo zawsze był ze wszytskim na końcu). Ledwie nauczył się chodzic przy meblach i po dwóch dniach jak się póściłłłłłł:-D:-D:-D Puszczalski:-D:-D A zaczął dwa dni przed roczkiem:tak:

Ps.jestem choraaaaa:-(:-(:-(:-(
 
Siemka:-):-):-):-):-)

Siostra, Magda,Grzechota,Asia.....miłej pracy babki.....prawdziwe z Was kobiety pracy!;-):-D
Sylwia a co tam? przeziebieni?zdrowka i pozostałym tez oczywiscie:tak:

Moje dziecko tez nie chodzi...opózniony jest chyba albo niedorobiony:-D.....za to przemieszcza sie do tyłu w bardzo szybkim tempie:-D
No to obejrze sobie filmiki Pablo:-)

Ale wieje.....masakrina:tak:uuuu:tak:

paaaaaaaaaaaaaaaa:-):-):-):-):-)
 
Jestem dziewczynki. I nadal z maleńką w brzuszku. Czytam Was codziennie ale nie mam siły odpisywać:-(
Czuję się... no cóż raz rewelacyjnie a raz fatalnie. Wczoraj cały dzień męczyły mnie skurcze i to naprawdę mocne ale wieczorem przeszły. A dziś od rana głowa mnie tak okropnie boli ze ledwo funkcjonuję. Nawet Stasia do przedszkola nie zaprowadziłam:baffled::baffled::baffled::baffled: No i do tego coś mała dziś nie daje znaków swojego istnienia i bardzo mnie to stresuje.
No i przed chwilką prezeżyłam chwilkę grozy bo Staś kręcił Tadzia w chuśtawce ( Tadeuszek uwielbia to) i nagle ucichł. Ja się odwracam a on cały czerwony, oczka wybałuszone a policzki jakby napuchnięte. Nie mógł oddechu chyba chwycić. Natychmiast goi wyciągnęłam i wszystko w ciągu sekundy doszło do normy a on zaczął się noramalnie bawić.
A w ogóle koszmarny dzień więc zmykam żeby nie smucić więcej.
 
Dzień dobry wszystkim!!!
Przeczytałam Was wszystkie ale już nie pamiętam co, która naskrobała...:confused:
U mnie dziś -15, lekki wiaterek więc dziś nigdzie nie wychodzę. Posiedzimy trochę w domu. Mały zdrowy jak rydz ale szczerze mówiąc to nastraszyłam się trochę tymi zdziwieniami ze spaceru...i strasznie go obserwowałam aż mój D zaczął mi przypominać, że było -12 i bez wiatru słońce i żebym już tak nie gdybała bo mały jest ok, ale tak już mam jak sobie za dużo do głowy nakładę....
druga sprawa, nad którą dumałam wczoraj w wannie to szczepionka. Nie idziemy, ze wzgl. na morfologię Marcelixa... zadzwoniłam do przychodni i pogadałam sobie z pielęgniarką mamy 6 tygodni na ta szczepionkę więc spokojnie Marcel 20 stycznia kończy kurację żelazem, zrobie powtórną morfologię i wtedy.

Wszystkim chorym dużo zdrówka
Pracującym - miłej pracki i żeby samochody bez problemu zapalały :tak::tak:
I ogólnie ciepłego ducha ;-)
 
Ach Weroniczka no to Dobrego dnia!!
Pamiętam że też cały czas skupiałam się na brzuszku i niepokoiłam się jak mały był cicho, zwłaszcza po szpitalu jak zabrakło codziennego ktg..trzymam kcuki:tak: Trzymaj się dzielna kobieto!
 
reklama
Hejka.
Kurczę zasnęłam teraz jak usypiałam Alexa w tej naszej zimnej sypialni bez przykrycia i dostałam kataru - katastrofa. Jak ja tego nie lubię. Zapodam chyba zaraz cytrynkę to może szybko przejdzie.
Viki ale Pablusio napiera, aż miło popatrzeć
Magdalenka dobrze że znalazłaś reformiaki bo nadal zimno to chociaż fizi mizi będzie cieplutko :-D:-D:tak::tak:
Weroniczko, kochana gratuluję, nie wiedziałam że będziesz miała dzidziusia. Ale SUPER. Cieszę się razem z Tobą, a te dolegliwości to już normalne, przecież na pewno o tym wiesz. Za chwilkę się skończą.

Wczoraj była u mnie koleżanka co miała termin na 18 stycznia i trochę podłamana, bo właśnie wracała od lekarza i ten jej oznajmił że dziś na 8 rano ma się wstawić w szpitalu bo mały jest ułożony pośladkowo więc będzie miała cesarkę. Pogadałyśmy parę godz i chyba podniosłam ją na duchu bo wychodziła z uśmiechem na twarzy. W każdym razie lekarz jej mówi że ma sie niczym nie martwić bo dziś zrobią jej badania a jutro lub w piątek będą ją ciąć. Pojechała i godz temu mi pisze że już dziś będzie przytulać małego. Ale super.
Wreszcie jakieś miłe wiadomości.
PS: nie macie jakiegoś dobrego lekarstwa na bolące kolana?? Tak mnie bolą że jak siądę z małym na podłodze to mam problem wstać, a o klękaniu w kościele to już nie ma mowy. RATUNKU!!

WSZYSTKIM BB MAMUSIĄ ŻYCZĘ MIŁEGO DNIA!!:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry