kata-woj
BULDOŻER-mama
heloł kobitki!
my po sczepieniu. młoda zuch-dziewczynka nawet nie zakwiliła
tuliła tylko swojego pieska i odwróciłam jej uwagę ;-)
waży 9100
mierzy 76 cm
jest zdrowiutka! mamy podawać juvit multi (zakupiłam wczesniej bez konsultacji ;-)) i wit. d bo ciemię jeszcze sporawe
następne 7.05.
i zrobiła w ogóle furorę w poczekalni bo do wszystkich dzieciaków chciała iść - nawet tych 3-miesięcznych
- wszystkich dotknąć z wszystkimi rozmawiać aż jedna mama stwierdziła, że jest b. kontaktowa
jej synek wtulił się w ramiona taty z wystraszoną miną 
zrobiłam z nią kółko po osiedlu to chociaż trochę się dotleniła bo już daaaawno na spacerku nie byłyśmy przez chorobę
Basia moja tez jeszcze nie chodzi. usiadła jak miała 8,5 m-ca, zaczęła raczkować ok. 11. w ciągu 2 ostatnich m-cy zrobiła taki postęp, że brakuje jej już tylko pójścia na nóżki - a ja tak bardzo się martwiłam jej rozwojem
dziewczyny ja też z tych kadrowo-płacowych jestem :-) ale już od roku nie pracuję więc nie jestem na bieżąco ;-)
Weroniczko trzymaj się dzielnie na tej końcóweczce! może zjedz coś słodkiego to malutka się rozrusza ;-)
chorobcia mnie to bardziej bolą plecy niż kolana
czasami się wyprostować nie mogę :-(
my po sczepieniu. młoda zuch-dziewczynka nawet nie zakwiliła
tuliła tylko swojego pieska i odwróciłam jej uwagę ;-)waży 9100
mierzy 76 cm
jest zdrowiutka! mamy podawać juvit multi (zakupiłam wczesniej bez konsultacji ;-)) i wit. d bo ciemię jeszcze sporawe
następne 7.05.
i zrobiła w ogóle furorę w poczekalni bo do wszystkich dzieciaków chciała iść - nawet tych 3-miesięcznych
- wszystkich dotknąć z wszystkimi rozmawiać aż jedna mama stwierdziła, że jest b. kontaktowa
jej synek wtulił się w ramiona taty z wystraszoną miną 
zrobiłam z nią kółko po osiedlu to chociaż trochę się dotleniła bo już daaaawno na spacerku nie byłyśmy przez chorobę

Basia moja tez jeszcze nie chodzi. usiadła jak miała 8,5 m-ca, zaczęła raczkować ok. 11. w ciągu 2 ostatnich m-cy zrobiła taki postęp, że brakuje jej już tylko pójścia na nóżki - a ja tak bardzo się martwiłam jej rozwojem

dziewczyny ja też z tych kadrowo-płacowych jestem :-) ale już od roku nie pracuję więc nie jestem na bieżąco ;-)
Weroniczko trzymaj się dzielnie na tej końcóweczce! może zjedz coś słodkiego to malutka się rozrusza ;-)
chorobcia mnie to bardziej bolą plecy niż kolana
czasami się wyprostować nie mogę :-(
Bidulko, przeżyjesz to jakoś:-(

moze mi cos polecisz...hheeh