• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
Kata-woj uczą się o 16 roku życia oczywiście obowiązkowo, później już dla chętnych:-D
A te pierwsze lata to są w formie zabawy i tylko 2,5 goziny dziennie:tak: Ale tak czy siak są obowiązkowe:tak::-)
 
ooo to fajnie i krótko te 2,5 godzinki - zawsze to jakaś rozrywka dla malucha i kontakt z dzieciakami :tak: bo tak na dobrą sprawę u nas jak nie jest w przedszkolu to "zbija bąki" do ukończenia 6 lat :dry:
chciałabym młodą wysłać do przedszkola a sama poszukałabym pracy na miejscu bo już miałam dosyć dojazdów przez 7 lat :angry:
 
No ja uważam że przedszkole powinno być obowiązkowe i państwo powinno zapewnić tyle mijsc w placówkach żeby starczało . Dziecko całkiem inaczej się rozwija w grupie :tak:
My małą na pewno damy tylko kurcze te prywatne są drogie :-( koło 600zł miesięcznie. Państwowe połowę ale prawie żadne szanse na dostanie się :wściekła/y:
No i na kilka godzin można do pracy wrócić :tak:;-)
Tak sobie coraz częściej myślę jak ona mi będzie tak płakał w przedszkolu... brrr... pamiętam jak siostrę prowadzałam jak dzieci płakały. Koszmar...ja znając życie też się będę rozklejała :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
Pablo super chodziarz :-D:-D:-D
a ja nawet nie wiem kiedy mamy na szczepienie iść chyba wypadałoby sie dowiedzieć

moje dziecko0 znowu zaczęło normalnie jeśc tz dziś zjadł wreszcie całą michę zupy a teraz owocki wcina na deser
wczoraj tam mi sie jabłkiem zakrztusił że aż mi sie słabo zrobiło czerwony cały nie mogł oddychac ale zaraz go prze kolano głową w dół i wypał malusienki kawałeczek dosłownie ciupeńki chyba wpadło tam gdzie nie trzeba ale się troche strachu najadłam

Gratuluję zimnej krwi :tak::tak:
My tez mieliśmy zadławienie bananem. :dry:

Dota czytałam że Gadńsk tonie pod śniegiem, nie zasypało Cie czasami?
 
:crazy::crazy::crazy::crazy::crazy:

Siostra jak zakupy?? pochwal sie :-D. I super ze mama przyjezdza.

Kata gratki dla Kingusi. Ja tez chyba miaam te co Ty te 6w1

Grzechotka kurde dobrze ze na strachu sie skonczylo.


Tez slyszalam o ataku zimy nad morzem, siostra daj znac ;-);-) czy Cie nie zasypalo. ;-)
 
:crazy: a ja mam grypę w domu...K. przywlókł zdzirę jendą. Mam nadzieję że za młodego sie nie weźmie!
No i mam przechlapane, wróce do domu to bedę juz miała dwoje dzieci do opieki :dry::-D
 
Musze chyba na nauke szybkiego czytania sie zapisac, bo 9 rano a tu znow z jednego dnia tyle napisane ze szok!!!!
Nie dam rady byc tak pilna jak Jutrzenka, wiec od teraz postaram sie byc na biezaco, chociaz to trudne ostatnio, bo u nas bunt ze spaniem w dzien i od kilku dni mala nie chce drzemki posniadaniowej:-)... Na szczescie nie musze z nia sie non stop bawic, bo swietnie sie soba sama zajmuje, tylko czasem mi ucieka do swojego pokoju, to musze po nia latac, bo wole ja mniec na oku:tak:
Weroniczka, no to na ta koncowke niezle atrakcje masz z chlopcami...Trzymaj sie dzielnie, z niecierpliwoscia czekamy na dobre wiesci:-) Proponuje Malgosi urodzic sie 8 stycznia, bo to baaaardzo fajna data jest;-):-):-)
A ciekawe jak tam nasza Anetka przy okazji...Po slubie juz, czy to 10tego mialo byc?:-)
Ach...zapomnialabym witam moja imienniczke Ize na forum i Basie spowrotem!!!
Dotka, ale Ci fajnie z ta mama....Tez bym tak chciala...no ale niekoniecznie R musialby wyjezdzac:-)
Paula u nas wyjatkowo cieplo, mniej niz 10 w minusie i nawet na spacerki chodzilysmy, bo ja staram sie brac Kaye chociaz na pol godzinki nawet jak jest bardzo zimno byle silnego wiatru nie bylo...No ale teraz znow nam pada snieg i na dopadac jakies 20cm to juz wozkiem bedzie ciezko jezdzic, a tak mi najwygodniej. Na szczescie Kaya nie robi problemow z ubieraniem, nawet sama rece wyciaga do kurtki a jak wychodzimy z domu, to paaa mowi:) I czesto wychodzimy pol godziny przed powrotem R z pracy i razem wracamy do domu:-)
I w ogole to u nas fajnie, ze nam auto bez problemu odpala nawet jak jest ok -30...I odpalanie mamy na pilota, to R sobie autko rozgrzewa zanim jeszcze z domu wyjdzie, bo innaczej to by masakra byla...

Kayunia tez ciagle nie chodzi sama, leniuszek maly...za to sie mega rozgadala i w ogole taka smieszka jest i ciagle usmiechnieta az milutko:-)
A dzisiaj tez chyba na ta szczepionke sprobujemy pojsc, chociaz mamy termin na 16stego u naszej lekarki, ale dzisiaj sprobujemy w przychodni blizej nas, bo z centrum w godzinach szczytu sie za dlugo wraca...

No i tyle sie rozpisalam, a nie dalo rady choc polowie Was cos napisac, ale sciskam mocno i cmokam Dziewczynki!!!! I staram sie juz byc bardziej na biezaco:)
 
reklama
WITAM!!!
A my nareszcie po kolendzie masakra tak długo szedł:wściekła/y:
zdrówka już lepiej:tak::-D
Ksawek na spacerki wychodzi codziennie teraz oczywiście z dziadkiem:tak::-D:-D
Szczypienie mamy w poniedziałek łał:tak::-D
PRYZYBELA z tym spaniem też tak miałam ale teraz śpi raz dziennie dwie godzinki po spacerku zje i idzie na drzemkę:tak::-D
WERONICZKA to chłopcy cię przestraszyli,trzymaj się już coraz bliżej końca:tak:..
IZA witaj!!!
BAŚKA witaj spowrotem!!!:tak::-D
MADZIA poradzisz sobie:tak::-Dz dzieciakami:-D
GRZECHOTKA gratki za opanowanie:tak:
Wszystkim chorowitką dużo zdrówka!!!
A Ksawek też już chodzi:tak:
I co jeszcze zapomniałam do kogo miałam napisać starość nie radość:-(:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry