• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Witam w domu :-D:-D

I po szczepieniu, nastepne w maju.

Jak weszlismy to jakis mluszek strasznie plakal i Kuba zaraz razem nim, on nie moze sluchac jak inne dzieci placza i tez placze.

Potem bylo ok. Nie bardzo dal sie polozyc zeby go rozebrac. Badala go doktor na rekach u R. Patrzyl na ni ze zdziwieniem.
Wymiary mojego przysttojniaka na odpowiednim watku.
I tu zaczely sie schody. Weszlismy do punktu szczepien po badaniu to jeszcze broil, sciagal przewjak ale po ukluciu igla sie zaczelo. Plakal bidulek i plakal, nawet do samochodu jak go wsadzal R to plakal i sie prezyl i nie mogl go zapiac. Dopiero jak jechaismy to sie troszke uspokoil. Teraz wypil soczek i spi.

Powiedziano nam ze od 5 do 2 dni po moga byc skutki uboczne wiec musimy wypatrywac. Oby nic nie bylo.

U mnie nadal ziiiimno. Brrrr. ale za to jest slicznie.

Ach troche zaleglosci mam z wczoraj wiec.

Paula musialam o 12 wyjsc i samochod zapalic (nie mylic z podpalic :-p:-p). A za szczopionke to malo placilas, ja patrzylam w ksiazeczke to 160 :no:, normalnie przesada, przeciez tak niedaleko od siebie mieszkamy i takie roznice. :no:. Moja 6w1 a Ty piszesz ze 3w1?? Dziwne przeciez tez jedno klucie?? A hib tez mialas w niej?? (6 czyli - blonnica, tezec, krztusiec, hib, WZW i Poliomyelitis). A moze mialas jeszcze jedno dodatkowe, ja ostatnio w IV mialam i wczesniej w II.

Viki trzymam kciuki za dobre wyniku Damianka. A Kubus tez tak czasem ma ze poplakuje w nocy. Np dzis siadal i pojekiwal (spala u mnie moja mama i mowi wez go do nas, nich z nami spi ale ja twarda jestem), moze dlatego ze byl glodny bo zjadl tylko 100 o 19:30. Dalam mu mleka zjadl 100 i zasnal ale w sumie chyba z 5 razy sie do niego podnosilam. Nie wiem czemu tak sie dzieje, ze czasem sie przebuda i poplakuje, tez mysle ze mu sie cos sni.

Magda jak korzonki ?? Lepiej??

Kasia Ty prezesa to do Pauli nie dawaj bo jak taka ksiezniczke zobczy to juz wogole spac nie bedzie. A i Julka pewnie tez nie usnie :-D:-D. Albo w sumie moze go daj niech i Paula nie ma tak dobrze z ta grzeczna Julka :-p:-p:-p. Ach moglyby ten Olinio dac mamusi pospac w koncu.

Izabella i my od siebie prawie rzut beretem bo Minsk niedaleko Grojca. Witaj na BB. Biendy ten Twoj maluszek i ten porod, straszne, dobrze ze wszystko OK. I oby tak juz zostalo.

Kal.aga a nie mowili Wam o tym jednym ukluciu?? zamiast trzech??

Joanna zdrowka zycze. A jak po ksiedzu??

Stefanka -5 :szok::szok:, normalnie nie zamarznij na tylko ;-);-);-):-D:-D. Jade do Ciebie, u mnie bylo -18 :crazy: ale narazie -13.

Asia ja Ci wybaczam ;-);-), mniej pracy zycze, na pocieszenie pomysl o feriach

Basia moj jeszcze sam nie chodzi, mysle ze sie boi jeszcze, poza tym jak pijak nogi staiwa. A na lekach na kolana sie nie znam

Grzechotka to sie rozgadalas :szok::szok:

Sylwia zdrowka zycze :tak::tak:

Siostra ja dzis w domku siedze (siedze to nie znaczy ze siedze :no: :crazy:, tylko ze w pracy nie jestem)

Weroniczka kurde straszne, biedny Tadzio, i trzymaj sie dzielnie do finiszu, czekamy na Małgosie

Elcia, Pryzybelka i jesli kogos pominelam to cmok cmok cmok

Chyba starczy tego posta bo i tak nikt pewnie go nie przeczyta :crazy:.
Ps, zaczelam rano teraz skonczylam bo w miedzyczasie zakupy robilam i inne rzeczy :-D:-D:-D

Ide zjesc zupke. Melduje ze Kuba sie obudzil zadowolony wiec juz zapomnial o szczepieniu.

Pawelka obejrze pozniej bo mlody wzywa.

Pozdrawiam
 
reklama
Dota, bo to prawda, Ciebie trzeba pilnować...ja chciałam zdjęcia zobaczyc, zeby widzieć, komu z oczu dobrze patrzy, a Ty od razu...żeby jurni byli...cos mi sie wydaje, że ten Twój maz to za wiele Ci nie jest potrzebny skro Ty i tak ataka wyposzczona!
Może ta mama sprowadzi Cie troche na ziemię!
Brawo dla dzielnek Kingi!
 
dota- fajnie tak mieszkać nad morzem, też bym chciała:-( ale u mnie tez jest pięknie:-)ciesze się razem z tobą z przyjazdu mamy. no i chwal się zaraz co znalazłaś
kata- gratulacje dla dzielnej dziewczynki:tak::tak::tak: najgorsze jest w tej pracy to że ciągle się coś zmienia i właśnie trzeba być na bieżąco, jka wróciłam z macierzyńskiego to pierwsze co robiłam to czytałam gazety i przepisy:baffled:

jeszcz tylko godzinka i do domciu:-):-)
 
Kata gratki dla Kingi za odwagę :tak::-) dzielna córa :tak::-):-):-)

Dota cieszę się razem z Tobą :-D:-D:-D I co wynalazłaś ciekawego? hihihi... :-D:-D:-D

My już po po obiadku, stary pojechał do pracy, Julka śpi i mam chwilę na kompa. No do wieczora :-):-D Mam nadzieję że mi się mała nie obudzi bo właśnie pani sprzątaczka skuwa śnieg z chodnika metalową pierzchnią i tak wali że nie wiem... :baffled: a potem skrobie drewnianą łopatą do odsuwania śniegu :wściekła/y: hmmm....

Viki Pabluś jak śmiga. :-) Ile to lżej jak dziecko już samo sobie chodzi :tak: no i tancerz z niego niemożliwy. Już to wcześniej pisałam ale to można oglądac i oglądać:-D:-D:-D BOSSSKI JEST!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:-D

Ale szybko skrobiecie te posty :-O
 
Ostatnia edycja:
dzięki dziewczyny w imieniu młodej!
jutrzenka mnie pominęłaś ale się nie gniewam :-D:-D:-D

z tymi szczepionkami baba mi dzisiaj wytłumaczyła:
są 3w1 i koszt 100 zł
i 6w1 koszt 160 zł (ta ma dodatkowo Hexę cokolwiek to znaczy ;-))
u nas wszystko robili na siedząco: i waga i badanie. mierzenie tylko na stojąco więc się zdziwiłam, że kazali ci młodego położyć :confused:
dobrze, że juz mamy PO. teraz czekamy na następne ;-)
 
kal.aga ja sobie obiecałam, że jak nie będę pracować to będę śledzić zus-owską stronę na bieżąco - yyyyy nic z tych planów nie wyszło :baffled:
ja już nie mogę się doczekać jak moja pójdzie na nóżki :tak: a pablo super zasuwa! i bęc na tyłek :-D
matka to tak wiecznie na COŚ czeka u swojego dziecka i niby ma być lżej a jest coraz bardziej absorbująco :-D:-D:-D małe dzieci mały kłopot itd. :tak:
 
Pablo super chodziarz :-D:-D:-D
a ja nawet nie wiem kiedy mamy na szczepienie iść chyba wypadałoby sie dowiedzieć

moje dziecko0 znowu zaczęło normalnie jeśc tz dziś zjadł wreszcie całą michę zupy a teraz owocki wcina na deser
wczoraj tam mi sie jabłkiem zakrztusił że aż mi sie słabo zrobiło czerwony cały nie mogł oddychac ale zaraz go prze kolano głową w dół i wypał malusienki kawałeczek dosłownie ciupeńki chyba wpadło tam gdzie nie trzeba ale się troche strachu najadłam
 
jutrzenka- mi nikt nie mówił o takiej szczepionce, czytałam w gazecie ale tam podali cene większa niż tu piszecie no i jakoś przetrwaliśmy te bezpłatne szczepionki bez żadnych komplikacji:tak::tak:

nie nadążam za wami:confused::rofl2:
 
reklama
Grzechotka mi Marcel raz tak bananem się zadławił:szok::wściekła/y: Muszę Go bardzo pilnowac bo ma w zwyczaju napychac sobie całą gębę a potem się krztusi:wściekła/y::wściekła/y:

Ja właśnie poszukuję szkoły dla mojego robaczka:-D:-D:-D Hehe szybko nie?? Ale tutaj jak chcesz wysłac do dobrej to trzeba dużo wcześniej zapisac:tak: Zresztą i tak zaczynają szkołę w wieku 3 lat więc dużo nam nie zostało:-D:-D
No i tak się składa, że najlepsza szkoła w mieście jest całkiem blisko więc fajnie by było jakby tam się dostał:tak::-)

Całuski dla pokłutych
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry