• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

witam

zostalam w domu z Kuba, jutro R wezmie wolne.

Moja mame wczoraj po 3 kroplowkach po 24 wypuscili do domu, R ja zawiozl i wrocil prawie o pierwszej w nocy. W sumie chyba min nie powiedzilei, kazali isc do lekarza do przychodni. Z tego co wiem od R to prawdopodobnie ta ostra nagla biegunka spowodowala odwodnienie i dtalego nie mozna sie bylo z mama dogadac i nie byla w stanie na nogach ustac.

Zobaczymy co w przyszlych tygodniu bedzie, jak nie bedzie w stanie jeszcze przyjsc to wezme urlop bo mam jeszcze zalegly i juz mnie scigaja.

Milego dnia zycze, ide dac Kubulkowi mleko bo juz nie spi jakis czas i sobie herbatke zrobie.
 
reklama
Hej. Normalnie się załamałam jak załączyłam komp a tu od wczoraj południa tyle stron do przeczytania. Dziewczyny czemu zawsze piszecie tak dużo jak mnie nie ma, nie mogę później wszystkiego przeczytać bo mój brzdąc mi nie daje. Teraz właśnie siedzi i rozbiera grę od D nie wspominając o podgryzaniu kabelków.
Kurczę tyle tego przeczytałam że nie pamiętam która co napisała, ale najważniejsze BUZIAKI dla dzielnych przy szczepieniu. My dopiero w poniedziałek idziemy się umówić, a jutro neurolog.
Na razie to tyle mam nadzieję że dziś uda mi się zaglądać częściej bo znów jutro rano najpierw będę siedzieć godz i wszystkie zaległości nadrabiać :-D:-D:-D:-D
My za niedługo na spacerek ale najpierw jajeczniczka na śniadanko.
Papa
 
hej:-)

przeczytałam wszystko i zapomniałam co mam napisać:-(

jutrzenka- zdrówka dla Twojej mamy:tak::tak:

basia
- powodzenia u neurologa :tak: w czasie świąt tu nie było takiego tłoku, a teraz te pare dni ja też nie wyrabiam z czytaniem:-(

grzechotka
- kuba- to dzielny chłopak da sobie radę bez mamusi:tak:no to się z nim strachu najadłaś. Łukasz też się wczorja zakrztusił jabłkiem, jak M. go pilnował, poradził sobie ale tak się wystraszył:szok::szok:
magda- ciekawe określenie, oby ta jędza nie przeszła na was:tak::tak:
iza - ca ile takie kapcie skórzane kosztują?
pryzybela- fajnie macie z tym samochodem na pilota, nie wiedziałam ze coś takiego jest:confused:
(wiecie ci później skończe bo prezes przyszedł:baffled:
 
Ostatnia edycja:
witka...

jutrzenka współczuje przezyć i zycze mamie zdrówka...takie biegunki są bardzo zdradliwe i nie wiadomo kiedy człowiek sie odwodni wiec trzeba wciskac w siebie wiele płynów:tak:

a ja wróciłam juz z damiankiem z usg jamy brzusznej i na szczescie wyniki są prawidłowe..uffff

pablo zrobił nam dzis pobutke o 6.15:baffled:, na dworze -15 wiec chyba nici ze spaceru.

magda pytałaś jak moje plecy..a wiec juz w miare chociaz wciaz sie masuje ..tzn pan adam mnie masuje hehehe:rofl2: miałam przepisany masarz kregosłupa ledźwiowego ale za dopłatą 15 zeta Adaś masuje mi cały kregosłup i jestem jak nowo narodzona...jeszcze zostało 8 zabiegów a jak sie skonczą to bede strasznie ubolewała...

nie mniej jednak staram sie jak najmniej nosic pawła bo to niestety stwarzało duzo bóle...

a no i pisałyscie o tych kolanach...to dokladnie tez przez noszenie i przeciazenie kregosłupa.i nie ma na to lekarstwa. mozna stosowac masci typu fastum albo tabsy przeciwbólowe ale najlepszym lekarstwem jest nie dźwiganie, lekkie cwiczenia wzmacniające mięśnie kregosłupa..no i ktos kto pomasuje..echhh:-)plecy oczywiscie:rofl2:
\
madzia a ty sie kuruj, noś ciepłe majty:-p

Iza_bella.b a do mnie ani słowa?:crazy:
 
Siemka:tak:;-):-):-):-)
Viki....hehe....to już nie Adam tylko Adaś.... a on jak mówi: Vikuś??
Jak on to robi,ze czujesz jak nowonarodzona?....:-)

Siostra moja droga bardzo współczuje......biedna Twoja mama.....zyczymy szybkiego powrotu do zdrówka!!!!

miałam coś jeszcze napisac?yyyy?..... ide do malego.....zajrze na pogaduchy jak moje dzieciatko zasnie:tak::-)

A u nas 0 stopni...hehh.....paaaaaaaaa:-):-):-):-)
 
siemaneczko laseczki
jejku jekos nie moge sie zebrac i byc na biezaco zbb ale melduje ze wszystko przeczytałam nawet tego długiefo posta Jutrzenki:tak:cmok cmok kochana i zdrówka dla mamy
wszystkim przesyłam byziolki
a moja mała oglada teletubisie i robi papa jeny:-D:-D:-D:-D:-Djak to swietnie wyglada taka skupiona i macha raczka hihii uwielbia teletubisie :tak::tak:
i nic mykam troszke popracowac bo niestety terminy gonia ;-)
papatki jeszcze sie odezwe:)

 
ja sobie pije kawke a Kuba w lozeczku sie bawi, dalam mu smoka to licze ze padnie przy tej zabawie.

U mnie -6 i slonce, pieknie za oknem. Moze wyskocze na rundke po okolicy jak sie wyspi i zje obiad.

Viki super ze ok na USG, a ten Adas to przystojny :-D:-D:-D, ajest szansa calkowietego wyeliminowania tych dolegliwosci, czy tylko zmniejszenia bolu?

Elcia u nas z Teletubisow to nr 1 jest sloneczko :-D:-D

A ja chyba poprasuje, bo umralam moje ciuchy a juz z koszu Kuby sie w kolejce do prania ustawily.

Bede do Was zagladac bo sobie lapcia do kuchni znioslam :tak::tak::tak:
 
Hej dziewczątka!!

Mały mi zasnął i stary wrócił po ponad dobowej nieobecności… Śnięta jestem straszliwie, bo Marcel mi spać bardzo nie dał, wybudzał się chyba ze 6 razy.. może zęby, a może tatulka mu wczoraj brakowało… Ja teraz chciałam się położyć, ale jakoś nie mogę, powieki mi latają, sąsiadka znowu czymś wali…ta mała to ma temperament hałasuje jakby meble przestawiała, a ma dopiero 4 latka... chyba rozłożę łóżeczko turystyczne w tym pokoju... będzie miał ciszej to może będzie miał słodszy sen. Niby śpi... ale mi przeszkadzają te hałasy u sąsiadównie wiem jak z nim jest. Dziś pogonię Darosława i niech mi meble przestawia, żeby tutaj rozłożyć łóżeczko.
Jutrzenka dobrze, że już po wszystkim, ale mama musi teraz uważać i duuużo pić bidulka, strasznie mi jej szkoda

Viki ach nie wiem jak to się stało:confused:, ale za drugą próbą pisania musiałam Cię pominąć:zawstydzona/y::sorry2: ale wybacz mi!! O kurcze :szok:!! Biedny Pablo, ciekawe co może mu się śnić, a jak po dzisiejszej nocy? Marcel budzi się tylko na cyca i od razu zasypia
Jak to mąż na kanarach ?? ale mu zazdroszczę! A co do spacerków to ja wychodzę jak tylko temp. odczuwalna jest ok., chociaż u mnie najwięcej podczas spacerów było -12/-14, no i słoneczko, więc przyjemnie. Boję się, że jak zaniedbam wychodzenie to jak później z nim wyjdę zaraz mi coś złapie, a jak na razie żadne chorubska się go nie czepiają… buziaki dla synków a dla chorowita dużo zdrówka

Kal.aga te butki to ok. 100, no qrcze ciekawe na jak długo starczą, kobitka mówiła, że maksymalnie pół cm mogą być większe

Grzechotka trzymam kciuki za Kubusia. Nie wiem jak to jest z kaszlem, u mnie Marcelowi raczej nic takiego jeszcze nie dolegało, chociaż jak mam wątpliwości typu chrypka ( zazwyczaj po podróżach) zawsze mu zapodaję syropek prawoślazowy ze dwa dni i wszystko wraca do normy.

Elcia supecr mała musi wyglądać, mój kojarzy papa z tatą jak wychodzi do pracy i myli mu się papa z tata:baffled:

U nas też ok -5, i ładne słoneczko, bym skoczyła na spacerek, ale mały odsypia nockę, a potem na zakupy pewnie pojedziemy do reala..:dry:
Wyobraźcie sobie, że darosław wziął się za zmywanie bez proszenia... hmmmm :confused: Dziwne, może coś chce:baffled:
 
aaa nie pochwaliłam się, że oglądałam filmiki Pabla. Zuch z niego! Marcel też często robi tany tany:tak:, nawet ściągnęłam mu specjalne piosenki dla dzieci. Moja ulubiona to "księżyc raz odwiedził staw":-D, a Darosława "pomidor":-) no a Marcelix lubi wszystkie skoczne:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry