• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

WITAM!!!
U nas fajna pogoda,cieplutko i słoneczko świeci:tak::-D
I dzisiaj byliśmy do kontroli to znaczy jak uszko boli mniej,gardełko też i odrazu KSAWKA zaszczepiłam nawet nie jąknął dzielny smyk zero płaczu nawet pani doktor się pytała czy to dziecko umie płakać:-D:-D
Tak że dzisiaj ja idę z smykiem na spacerek:tak::-D
A my jak narazie do ortopedy nie musimy iść ....
WSZYSTKIM CHOROWITKĄ DUŻO ZDRÓWKA A PRACUJĄCYM I SIEDZĄCYM W DOMKU MIŁEGO DNIA!!!!!
A i przepisała nam witaminki na odporność ''Multi-vitamol 1+'' podobno kosztuje koło 15zł
 
Ostatnia edycja:
reklama
witajcie!

z tą pracą u nas jest tak, że jak chcę to mogę a jak nie to nie :tak: mam wybór i należy on do mnie... kurcze sama nie wiem... ochłonęłam po wczorajszej propozycji i się waham :-D jedna z babć zajęła by się małą ale zatęskniłabym się za nią na śmierć :-D
zresztą, pójdę do tego pracodawcy w przyszłym tygodniu i może już ktoś będzie zatrudniony (bo to nie jest tak, że tylko ja zostałam skierowana bo bezrobocie u nas spore ;-))
grzechotka z tym makijażem i ubiorem to masz rację :tak: zawsze to jakaś motywacja bo po domu teraz chodzę jaka jakaś MARA nie do poznania :-D:-D najzwyczajniej w świecie mi się nie chce ;-)
można odmówić bo np nie spełniają oczekiwań finansowych..
iza walnę im taką propozycję, że szybko się mnie pozbędą :-D:-D a tak na serio w ofercie są podane widełki płacowe więc nie za bardzo mam możliwość kombinacji ;-) no nic będę się młodą zasłaniać ;-)
mi tez nie było lekko wracać do pracy, Łukasz miał wtedy tylko 4,5 miesiąca
kal.aga dlatego im jest starsza tym będzie mi coraz trudniej ją zostawić :-(
na razie i tak tylko na rozmowę w sprawie pracy skierowali co?
pryzybela dokładnie :tak: 15.01. mam tylko iść do UP z tym skierowaniem czy mnie przyjął czy nie
Kata a czemu nie chcesz do pracy isc
jutrzenka nie uwierzysz? uwielbiam być kurą domową :-D:-D:-D serio! :tak:
paula dzięki za info! :-) w takim układzie się wyrejestruję żeby tam nie łazić a małż zgłosi mnie w pracy do zdrowotnej

zaliczyłyśmy dzisiaj w końcu krótki spacerek, trochę wieje ale ciutes się przewietrzyłyśmy...
 
jutrzenka- ja tam bym pojechała na jakieś szkolenie na dwa dni z noclegiem, to bym może się w końcu choć jeden dzień wyspała:-):-p

hehe z tym wyspala to gorzej, jak ostatnio bylam w Kazimirzu to po 1 chodzilam spac a rano na sniadanie trzeba wstac. To juz sie w domu lepiej wysypiam :-D:-D

Kata a ja wrecz przeciwnie, mi sie juz chcialo do ludzi, bo cala ciaze lezalam plackiem i juz wole pracowac bo dzien taki poukladany jest.

Sylwia :szok::szok::szok:, ja sie wtedy wczulam w to i strasznie mi bylo zal. :no::no::no:

Joanna gratki dla bohatera

glowa mnie boliiiiiiiiiiiii
 
Matko Sylwia no coTy????????? jestem w szoku:szok::szok::szok::szok:
przeciez my tu tak pzrezywałysmy.....ja naprawde bardzo długo o nich myslalam...modlilam sie za tego malego.........boze co sie dzieje na tym forum???
przeciez ona tyle pisała.....takie szczególy z ich zycia....masakra!!!!

Nie odpisze do zadnej z Was.....no kurcze musze teraz pomyslec o tej sprawie....

Trzymajcie się:-)mam nadzieje,ze Wy jestecie prawdziwie i nic nie zmyslacie;-)
 
ja sprawę poznałam dopiero teraz kiedy sylwia.m wkleiła linka
niektórzy to mają "piiiiiiip" w głowie :baffled:
jejku teraz to już się na bank do "zamkniętego" nie dostanę :-D
 
I ja sie w koncu na glownym witam!

Nie wiem jak, ale ta sprawe z bliznietami jakos przeoczylam, w kazdym razie i tak jestem w szoku jak mozna byc tak glupim i niezrownowazonym psychicznie (i taka osoba sie dziecmi zajmuje!) Nawet trudno to wszystko komentowac, ale widac ze swirow zerujacych na ludzkich uczuciach nie brakuje....

Kal.aga ja tez narazie nie wyobrazam soobie jak "zerwac" z karmieniem:-) Narazie planuje to do konca zimy kontynuowac, a potem trzebaby Niunie odlaczyc (jak to moj tato mowi), bo nie wyobrazam sobie zeby jako dwu czy trzylatka mi sie do cyca pchala, a jak dluzej pociagniemy, to sie boje ze sie za bardzo przyzwyczai....
Ale te oczy jak sie w czlowieka wpatruja zza cyca, to po prostu tak cudny widok, ze trudno ot tak z tego zrezygnowac:baffled:

Kata, a co do pracy, to tez Ci sie nie dziwie, ze chcesz z Kinia jeszcze w domu posiedziec, zwlaszcza jesli nie jest to problem zebys np za kilka lat do niej wrocila....
Ja to mam tez z tym dylemat, bo tez bym chciala pracowac ale w tutejszym systemie pracy... R i tak kolo 5 wraca, a jeszcze jak ja bym tak miala, to dziecko calymi dniami musialoby w przedszkolu siedziec.... A nawet jak juz pojdzie do szkoly, to tutaj jest takie dziwactwo jak "dzien pedagogiczny" czasem dni, srednio raz w miesiacu, wolne od szkoly + rozne swieta i z kim wtedy dzieckko zostawiac pracujac jednoczesnie???? No i oprocz tego jeszcze jedna dzidzia w dalszych planach....
Nie wiem czy uda mi sie to wszystko pogodzic, zeby jeszcze moc sie troche doksztalcic i pracowac.... No coz czas pokaze....
Joanna, brawo dla ksawcia!!! Dzielny chlopiec!
Basia, no i jak tam po lekarzu?

Milego dzionka pracowitym w domu czy poza nim mamusiom!!!:-)
 
reklama
Witam!
Nareszcie weekend... :-):-):-):-)
Kata, fajne te skarpety, ale Filip nie używa. Wszelkie skarpety, czy buty ściąga z upodobaniem.

Pryzybela, myślę, że wszystko da się pogodzić jak sytuacja tego wymaga. Dziewczyny, jak macie taką możliwość to siedźcie z dziećmi w domu jak najdłużej. Ja też bym chciała, ale cóż..

Jutrzenka, jak to cię kierowniczka wysyła? Na przymus?
Dota, ja jestem prawdziwa. Za Paule, Kasię, Weroniczkę też mogę poświadczyć:-):-):-)
Ciekawe jak tam Weroniczka. Może Małgosia jest już na świecie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry