• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
Witam wieczorowa pora.

Ech te urwisy, u nas jeszcze takiego wiszenia na odze nie ma ale ma swoje fochy, jak krzycze ze nie wolno np do kominka podchodzic bo go ciagnie jak lep to on sie zlosci i placze, a i np nie da sie do krzeselka czasem posadzic, tak sie prezy i prostuje ze szok.

Paula fajne botki, Kuba tez ma takie za kostke ale nieociplane, kupilam mu niby na jesein ale ze dobre to w nich i teraz chodzi. Ale ze skarpetka mu nie wloze. Z tym ze on nie chodzi to nie musi miec grubo, glownie do samochodu go przenosimy a w wozku to kocem przykryty jest.

Sylwia moze to przejsciowe

A i mam pytanie, czy jest jakies dziecko ktore nie chce mleka z butelki pic ???
U nas to jakis kosmos ostatnio. Na widok butelki ryk na maksa, wyginanie sie ze szok :angry::angry::angry::angry:. Kurde mysle ze to za wsczesnie zeby mu nie dawac mleka. Jak mu po kapieli zrobilam to byla mega histeria\, wiec dosypalam kaszki ryzowej na gesto i wtedy zjadl. Normalnie nie mam do niego sily, tak lubil mleczko, jak wchodzilam z butla to sie cieszysz i lecial do mnie. A teraz :crazy:
 
u mnie Marcel nie chciał butli na początku, herbatki chciał pić tylko łyżeczk, pokombinowałam ze smokami i dało radę, przemógł się. Ale to chyba nie o to chodziło, bo on po prostu na cycu był i do 6 m-ca nawet b. rzadko do picia coś dostawał i nie był do butli przyzwyczajony a teraz już ok. A u Was chyba problem innego typu, że się butli odechciało?? kurcze nie myślałam, że tak może być myślałam, że trudno im z butlą się rozstać hmm
 
hej:-):-)
dziś był piękny dzień, byliśmy na spacerku, Łukasz wydeptał dużo ścieżek na śniegu, ale chodził tylko za rączkę, bawił się z pieskiem. Fajnie było choć myślałam że nie będzie jak obudził się 5.30:szok::szok::szok::szok: ( a ja się późno wczoraj położyłam), ale pobawił się do 7 i zasnęliśmy razem i po raz pierwszy spaliśmy do 9.50:happy::happy:

Łukasz też jest czasami nieznośny, wymusza na nas żebyśmy mu coś dali. Ja się nie daję a przynajmniej się staram:sorry: Ugryzł mnie ze dwa razy tylko:tak::tak:
A ostatnie kilka dni też się ciągle budzi jak próbuje zmienić bok, do tej pory jak zasnął o 20 to już dwa razy się podnosił z płaczem, ale wystarczyło go tylko położyć z powrotem i dać smoka. Następny raz pewnie nie skończy się na tym:no::no:

u nas nie ma problemu z butelką:tak:

miłych nocek:-)
 
ojeju laski, ja dopiero się trąciłam,że tu można sobie przepisy looknąć:crazy: ale ja zawsze do Was tyle bym chciała napisać i zawsze na szybko, więc nawet dobrze nie przejrzałam tamtych tematów... ale już wiem, że na pewno muszę wypróbować torcik czekoladowy i ten z kaszy mannej hmmm po co ja dziś robiłam tą szarlotkę brrrrrr:wściekła/y::wściekła/y: i może ten placek też spróbuję, niby Darosław nie lubi ale od lutego będzie miał obiady w pracy bo wprowadzają czy się chce czy nie ;) to ja sobie zrobię ;) ale fajnie mi się zrobiło... przypomniała mi sie piosenka z uprowadzenia agaty "nie jesteś sama".
Oj kal.aga ja bym chciała żeby mój syn tak sobie słodko ze mną zasnął, a jego trza usypiać :wściekła/y:albo cycem albo taty noszeniem... słodkie to wasze zasypianie:tak:
A u nas brzydko, szaro i chlapa... zadzwonię do bratowej czy czasem nie rodzi??
Buziaki i kolorowiastych snów:happy:
 
Nade mną impreza na całego...:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:na okręgło feel, i jakieś inne "przeboje". W ogóle mam tych sąsiadów bez kultury. Nie liczą się z innymi w ogóle. Drą mordy na maxa. A to dwa piętra nad nami. Nawet nie chcę myśleć jak mają ludzie bezpośrednio pod nimi.:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Buraki...:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Moje dziecko nie ma na imię Marcel, a też tak się zachowuje jak wasze pociechy Sylwia i Iza. histeryzuje ostatnio, wyje z byle powodu, gryzie, bije ... Normalnie "Ballada o Januszku";-);-);-)

A ja byłam dziś na zakupach i kupiłam... wietarkę....hehehe:tak::tak::tak::tak:
A gdzie inne babeczki? Stefanka coś się nie odzywa, Alex to gdzieś w Polszy się zaszyła;-);-);-), Dota chyba "szaleje" z tym czymś (różowo- czarnym?) co kupowała ostatnio, Elcia zarobiona, Magda weekenduje, Monika leczy ospę, BABY MELDOWAĆ SIĘ!!!!:-):-):-):-)
 
JUTRZENKA u nas też jest problem z butlą jak ją widzi to jest krzyk mleka nie chce ani kaszki i nie wiem co robić...
PAULA super buciki:tak:
Moje też jak mu nie dam albo nie może sięgnąć to zaciska pięści i tupie nogami albo wali czym popadnie mały nerwus....
MIŁEJ NOCKI I SŁODKICH SNÓW!!!
 
reklama
jutrzenka moja mleka nie piła z butli nigdy (cyc) ale od 7 m-ca nauczyła się pić z niekapka (wcześniej trochę butli załapała ale same herbatki :tak:)
spróbuj może z kubeczka niekapka podawać mleczko, przecież nie jest napisane, że dziecko MUSI z butli ciągnąć - to tylko wygoda dla rodziców bo szybciej ;-)
kaszki wcina łyżeczką, herbatki, soki, wodę pije właśnie z niekapków...
asiacur a co ty będziesz wiercić?! :szok::-)

jesli chodzi o zachowanie to wydaje mi się, że nie ma reguły jakie dziecko ma imię :-) marcel, balatazar czy kinga to w tym wieku dzieciaki mają okreslone zachowania sprawdzają na ile mogą sobie pozwolić ;-)
moja gryzie - i to czasami b. mocno :-( nie potrafię jej tego oduczyć bo żadne uwagi nie pomagają :-( pozostaje przeczekać... na szczęście NA RAZIE żadnych ataków histerii jeszcze nie ma :dry:
nocka u nas dzisiaj taka sobie :-( budziła się parę razy, mnie plecy bolą jak ch...a. nie wiem czy pierdziochy ją męczyły, czy za duszno było (ale t. przyszedł rano i zmarzł w pokoju ;-)), kręciła się jakby miejsca nie mogła sobie znaleźć :crazy:

dzionek pięknie sie zapowiada, młoda zaraz dostanie kaszki i wyskoczę z nią na dworek :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry