hej dziewczyny
widze że duzo choróbsk sie tu nam rozwinęło więc wszystkim duzo zdrówka oczywiście
weronika czekamy czekamy

kata no widzisz tyle bezrobocia w tej polsce a ta jak daja prace to nie chce no no żeby potem odwrotnie nie było
jutrzenka zdrówka dla mamy i dla ciebie
a widze że o mnie to sie nikt nie dopytuje no szkoda szkoda

u nas jeżeli ktos chce wiedzieć to marnie było przez 2 dni 2 razy było pogotownie do Kuby wzywane bo ja juz nie dawałam rady kaszel duszący aż wymiotował oddychac ne mógł gorączka prawie 40 stopni okropna biegunka w ciagu dnia robił 10-12 kupek jezeli to mozna kupami nazwac bo sama woda leciał . od niedzieli nic nie jadł dosłownie nic nie mogłam mu nic wcisnąć nie chciał pić ani jeść wypluwał lekarstwa. Pupa to jedna wielka rana juz takie żrące wodniste kupy robił nie może siedziec na pupie płacze i płacze. a to wszystko przez zapalenie płuc . ale dostał wieksza dawke juz antybiotyku i sie poprawiło dzis zjadł nawet 100 mleka rano i sie bawi nawet. temeratura spadła ale i tak cały czas utrzymuje sie tak ok 37,5
okropne były te 2 dni Kuba cały czas na rękach i tylko sie przytulał zmeczony był straszliwie ale ie mógł zasnąć bo go tak kaszel meczył.
na biegunke juz nic nie pomagało ani smecta ani nifurokzazyd ani czekolada dopiero jagody suszone z których robiłam herbatki i kisielki i na siłę mu wciskałam toche przystopowało. dziś wciąż biegunka jest ale juz rzadziej przynajmniej bo od rana zrobił 2 a nie jak przez te dni 6
wczoraj cały dziń leżał na kanapie bez pieluchy co chwila tylko robił kupke więc ja tylko zmieniałm pieluchy podłożone i ręczniki i prałam i prałam . nie dał sobie nawet umyć pupy tak go bolało ale sie opłaciło bo dzis juz znacznie lepiej jest chociaz i tak dzis tez musi bez pieluchy poleżęć trochę
no więc tyle u nas jeśli to kogos interesuje

