kal.aga
mama Łukasza i Krzysia
viki - dzięki za pocieszenie
nadziwić się nie mogę jak Ty znosisz te rozstania z mężem
może jakby M. częściej gdzieś wyjeżdżał to bym się przyzwyczaiła
grzechotka- dobrze że Kubuś lepiej się czuje
bidulek się nacierpi
elcia- ja też czekam na zdjęcia sukienek
miłego szycia i żadnego bólu głowy
a i jeszcze gratki dla Oliwki, teraz już będzie cały czas mamować
jutrzenka- coś długo cię trzyma to choróbsko i miłej pracy:-)
weroniczka- gratulacje dla Tadzia chodziarza
paula- miłego czesania:-)
dota- no własnie co ci "barwy szczęcia" zrobiły?
i nie wiem co więcej. Asi znowu nie ma

Kata też zaspała i Iza też



nadziwić się nie mogę jak Ty znosisz te rozstania z mężem
może jakby M. częściej gdzieś wyjeżdżał to bym się przyzwyczaiła
grzechotka- dobrze że Kubuś lepiej się czuje

bidulek się nacierpielcia- ja też czekam na zdjęcia sukienek

miłego szycia i żadnego bólu głowy
a i jeszcze gratki dla Oliwki, teraz już będzie cały czas mamować
jutrzenka- coś długo cię trzyma to choróbsko i miłej pracy:-)
weroniczka- gratulacje dla Tadzia chodziarza

paula- miłego czesania:-)
dota- no własnie co ci "barwy szczęcia" zrobiły?
i nie wiem co więcej. Asi znowu nie ma


Kata też zaspała i Iza też


Bez sensu mie sie to wydaje, mówie jej że Daria sie przemieszcza przy meblach tylko jest uparta oślica i wszystko musi sama robić a ona że nie, że powinna juz sama chodzić...
;-) Mój tez nie chodzi