• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

hej

agata mój to jest straszny terrorysta bije mnie kopie gryzie az mam siniaki i śmieje mi sie w twarz i robi to ponownie nie wiem dla niego to jakaś fajna zabawa a jak juz podniose na niego głos to sie obraża i w ryk a poczekajmy do buntu 2-latka co wtedy bedzie sie działo ojojo

a u nas tragedii ciąg dalszy biegunka nie ustała dalej sie z niego leje juz sie tak zastanawiam czy to czasem do tego jeszcze zeby nie dochodza bo juz czuje 3 pod palcem ale jeszcze nie wyszła
do tego prawie cała noc nie przespana rycza ł straszliwie obudził sie o 11 i płakał do 12,30 potem siedziła z nami w pokoju i bawiłam sie z nim potem znowu ruyczał i wreszcie zasnał ale i tak jeszcze sie budził 2 razy i znowu po godzinie płakał . jestem zmeczona wykonczona. nie wiem co mu było wyginał sie kopał nie mogłam go na rękach utrzymac aż sie krztusił tym płaczem i kaszlem nie wiem czy to brzuch czy zeby nie mam pomysłu nie wiem jak mu pomóc płakać mi sie juz chce
 
reklama
Jezu Grzechotka co z Tym Twoim mluchem jest?? Kurcza a nie lepiej by bylo do szpitala podjechać?? Wiem że u nas podobno w powietrzu jest jakiś wirus żołądkowy który atakuje male dzieci, wymioty biegunka,itp, właśnie siostra R trafiła wczoraj do szpitala z dzieckiem z tym wirusem:-( Grzechotko to czasem nie to? Ja przepraszam bo napewno pisalaś co i jak, ale teraz tego nie odnajde:zawstydzona/y:
Boshe biedny Kubuś
 
Heloł dziewczynki:-):-):-)

Aneta ja już wczoraj sama sobie śmigałam po mieście:tak: Tutaj jest tak fajnie, że dostajesz taki certyfikat i już ierwszego nia po zdaniu egzaminu mozesz sobie jeździc. Dzisiaj też jadę na podbój dróg:-D:-D:-D

Ataata u nas to samo:tak: I też uważam, że trzeba to przeczekac i na spokojnie tłumaczyc, że nie wolno:-) Mam nadzieję, że z czasem to poskutkuje:-) Ja nie zapeszam ale od kilku dni nie było żadnych ataków histeri u nas, no może takie malutkie. Ale jak widział, że nie reaguję to przestawał

Ech, spadam na śniadanie a potem w drogęęęęęęe:-D:-D:-D Dobrze, że mam swój samochód to sobie mogę szalec:tak:
Miłego dnia dziewczynki
 
agata on grype żołądkową miał jakiś miesiąc temu ateraz miał zapalenie płuc ale czort wie co sie jeszcze wykluło z tego jeżeli nie przejdzie ta biegunka dzisiaj to na pewno wybiore sie do szpitala i tak lekarz wczoraj powiedział że jak dzis nie przejdzie to chyba trzeba bezie na kroplówi do szpitala jechać
załamuje rece
 
Trzymaj sie Grzechotka, ja myśle ze lepiej jechać do tego szpitala nawet podpiąć dziecko do obrzydliwej kroplówki... to napewno przyniesie mu troche ulgi, a co najważniejsze, nomału mu zacznie przechodzić, bo tak sie maluch męczy... Będzie dobrze, żal mi Kubusia, ale dacie rade:tak:

edit:
dobra uciekam bo mi zaraz Daria zepsuje TV w dużym pokoju!
 
Ostatnia edycja:
Hej to znowy my:-(:-(

Grzechotkaja bym chyba na Twoim miejscu już dziś podjechała do szpitala. Bo przy tak długotrwałej biegunce Kubuś odwodni Ci się. Trzymajcie się kochani.

Ataata Tak jak dziewczyny piszą. Musisz być stanowcza i konsekwentna. Nasza dzieciaczki są teraz na etapie jak długo mama wytrzyma mój wrzask i mi pozwoli robić to co chcę:sorry::sorry:
 
Grzechotka ja dopiero teraz zobaczylam Twojego posta:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: Piszę o jakiś dyrdymałach jak Wy się tak męczycie:-(
Ja na Twom miejscu też pojechałabym dzo szpitala, niech Go dokłanie przebadają. Nie ma na co czekac. Już za długo to cholerstwo go trzyma:-( Rany, biedaczek tak się męczy. Wyobrażam sobie jak Ty też musisz się czuc, jak nie możesz mu pomóc:-(
Trzymajcie się
 
hejka:-)

oj Grzechotka co z tym Kubusiem....rzeczywiscie najlepiej byłoby jechac do szpitala....masz jak jechac??? moze tam zadzwon...pogadaj co i jak.....
Zdrówka zyczymy!
 
dzień dobry

grzechotka- oj biedna ty i Kubuś tak sie męczy. Lepiej może jedździe do tego szpitala, bo naprawdę długo go trzyma ta biegunka. :szok::szok: A ty trzymaj się dzielnie, w końcu musi mu przejść:tak::tak::tak:

a ja w pracy dostałam umowę na dwa lata:-):-) to zawsze jakiś spokój, bo takie życie z dnia na dzień to jest strasznie stresujące. I dostałam nowe biurko:-), bo poprzednie zna chyba czasy kamienia łupanego, nic się nie domykało. Aż inaczej mi się pracuje:tak::tak:.

życzę wam lekkiego i niestresującego dnia:tak::tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry