reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
dzien doberek popoludniu

zaniedbuje was ostatnio, ale to w zwiazku z tym ze moj D siedzi w domu, i zdecydowalismy, ze pojedziemy do znajomych bo tam chociaz zanim znajdzie stala prace to cos na czarno popracuje a tu gdzie my jestesmy to nie ma takiej szansy

no i wlasnie dzis wieczorem jedziemy pociagiem bo to az 500km, a tu we wloszech sie super pociagami jezdzi i przedewszystkim nie jest strach jechac pociagiem i z malym tez lepiej bo jak potrzeba mu to pobiega a autem by nie dal rady biegac :)

dobra uciekam na razie spakowac reszte rzeczy, jak dam rade to zajrze jeszcze wieczorem
 
Ale tu cisza...:szok:, jak makiem zasial.
U nas zrobilo sie deszczowo i w koncu siedzialam caly dzien w domu. Ale troche porzadkow sobie porobilam przynajmniej....
Halo, gdzie jestescie...?:confused:
 
ja jestem bo ziemniaki sie gotuja.
w pracy mam urwanie glowy ale jutro wraca komorniczka to moze sie uspokoi.

Ewedja szczesliwej podrozy i wracaj do nas.

i nic wiecej bo nie mam sily

a i bym zapomniala

Kuba sie dzis pierwszy raz puscił :-D i postawil sam kilka krokow

R obieral ziemniaki i odsuwal od niego kosz a on za nim samodzielnie chodzil Moj bohater :tak::-D
 
Ostatnia edycja:
Witam sie wieczorowo.....
Sylwia- fajnie masz, a na ile jedziesz?
Jutrzenka- BRAWO dla Kubulka!! :tak::tak::-)
Stefanio- a co u panienki Gajutki? Bo nic ostatnio nie piszesz....
 
reklama
Dobry na wieczór!!
Po nieprzespanej nocy miałam cały dzień takiego doła że kosmos. Przyszedł gość od kafelek w łazience, trochę głośno a na dodatek jeszcze musiałam się ruszyć z domu bo mały miał umówioną wizytę u alergologa - dobrze że poszło w miarę sprawnie i muszę się wam pochwalić moje super koleżanki, że pani doktor mi pogratulowała jak zobaczyła w jakim stanie jest skóra od Alexa. Pomimo paru śladów delikatnego zaczerwienienia to jak na to że ma AZS to jest idealna. Zaraz mi się humor poprawił, a jeszcze jak teraz poczytałam kawał Izy to myślałam że małego na dole obudzę - jak miło przed snem się rozluźnić. Zawsze mi tak fajnie jak poczytam co u Was słychać.
Kata-woj Alex ma taką przemianę materii po tych lekach które przyjmuje na stałe że z reguły 2-3 robi i to takie konkretne, także jak zrobi mi jedną i to małą to wiem że będę miała ciężką nockę.
Asiacur trzymaj się kochana, mam nadzieję że dołek szybko minie - czekoladka do tego kawał Izki i na pewno będzie lepiej.
Elcia - moje uznanie, ja też czasem mam jazdę że zanim brzdąc wstanie koło 8 to mam posprzątany cały dom, ale od kiedy zrobiliśmy już górę i teraz mam do sprzątania 2 piętra to tak dobrze już nie jest.
Ewedja szczęśliwej podróży i wracaj szybciutko do nas
Jutrzenka OGROMNE całuski dla "puszczalskiego";-) Kubulka.
Za chwilkę może jeszcze zajrzę to może która co dopisze, bo rzeczywiście dziś tu jakaś cisza.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry